poniedziałek, 9 marca 2015

I cant find this feeling 16 the end

Wróciłam do domu i szybko się przygotowałam. Byłam bardzo ciekawa dalszego rozwoju sytuacji. Trochę martwiła mnie nieobecność Alby, ale nie o tym dane mi było myśleć. Jeszcze nie nie do końca oswoiłam się z myślą posiadania kogoś bliskiego u swojego boku. Potrzebowałam czasu na przyzwyczajeniu się do tego. Zastanawiałam się co takiego było taką wielką tajemnica. Podejrzewałam jakiś wypad do kina czy coś, ale to co zrobił przeszło moje najśmielsze oczekiwania...
***
Najlepiej będzie jeżeli opowiem to wszystko od początku. Otworzyłam drzwi.
-Hej.-Uśmiechnęłam się szeroko.
-Hej, księżniczko.-Musnął mój polik. Zakluczyłam mieszkanie.Ruszyliśmy za rękę. Blask księżyca oświetlał nam drogę. Ściągnęliśmy buty i przemierzaliśmy plażę. Dotarliśmy w okolicę niewielkiego lasku. 
-Zayn, to jest śliczne.-Rzuciłam się mu na szyję na widok ogniska. Był tam koszyk z jedzeniem i piciem, gitara, koc. Naprawdę ideał. 
-Podoba ci się?-Niepewnie zapytał.
-Czy mi się podoba? To jest wspaniałe, jeszcze nigdy nikt nie zrobił dla mnie czegoś tak słodkiego.-Nie puszczałam go. 
-Cieszę się. Strasznie się stresowałem.-Usiedliśmy na przygotowanym siedzisku. 
-Widzisz ten szeroki uśmiech?-Wskazałam na usta, które szczerzyły mi się jak nigdy.
-Widzę.-Zaśmiał się.
-To oznacza, że niepotrzebnie.-Wtuliłam się w jego ramie.
-Chyba masz rację.-Włożył mi do buzi malinę.
-Dziękuję.-Otarłam wargi z białej czekolady, która otaczała owoc odchylając się nieco od chłopaka.
-Poczekaj masz tu jeszcze trochę.-Zbliżył swoją twarz do mojej i delikatnie musnął moje usta. Uniosłam się ponad chmury. Ujęłam twarz Mulata w dłonie i coraz namiętniej wpajałam się w pocałunek. Czułam coś co jeszcze wcześniej nie zostało mi dane. Nareszcie odczułam to czego przez tak długi czas szukałam. Miłość, takie piękne słowo, doskonale opisujące to co się wtedy czuje. W końcu zasmakowałam tego daru. 
-Kocham cię.-wyszeptałam.
-Kocham cię.-powtórzył równie cicho. Kto by pomyślał, że taka 'bezduszna, zamknięta w sobie' ja znajdzie kogoś tak niesamowitego i zakocha się bez pamięci? Ja nie. Lecz to nie rozum włada uczuciem, na szczęście. Jestem pewna, że uczuć nie będę stawiać  na logikę, tak jak robiłam to kiedyś. Zrozumiałam, że życie to nie tylko przemyślenia. To nie prowadzi do niczego. Nie polecam. Teraz nauczyłam się...On nauczył mnie kochać i tym chcę żyć-Sercem, to jest teraz dla mnie najważniejsze, kochać...




Hejka! Oto koniec naszego opowiadania :) Mam nadzieję, że się spodoba :D Postaram się jak najszybciej wstawić nowe opowiadanie, które wybrałam spośród swoich ''dzieł'' samodzielnie, obyście byli zadowoleni z mojego wyboru ;) Jakie wrażenia po zakończeniu Icftf? Piszcie ;3
Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :*

P.S. Na mystery1directionff.blogspot.com  NOWY ROZDZIAŁ! :D

2 komentarze:

  1. Śliczniuśkie!!!
    Cudne zakończenie.
    Czekam na inne rozdziały
    Całuski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję cieszę się niezmiernie :DD
      Już niedługo <3
      Buziaki :**

      Usuń