sobota, 14 marca 2015

Little Sweet Angel 50

-O, już się przywitaliście.-Zaśmiał się Hazz wkraczając do pomieszczenia.
-Wiedziałeś?-Zbliżyłam się do niego.
-Tak.-Rechotał.
-Gdyby to nie byli oni, byłabym zła.-Lekko go pocałowałam.
-Ale nie jesteś.-Wtulił mnie w siebie.
-Ona też tu przyjedzie?-Zwróciłam się do gości.
-Niestety.-westchnął niebieskooki.
-Nie będę komentować, bo jej nie znam. Wiem tylko, że nie podaruję jeżeli go skrzywdzi.-Zapadła krótka chwila milczenia.
-No to opowiadaj modelko, jak to jest?-odezwał się Calum. Co miałam powiedzieć? Na pewno nie wyznałabym nic przy Harry'm. Co ja gadam?! W ogóle żadnemu nie opowiedziałabym tego jak jest naprawdę! Musiałam ładnie dobrać słowa tak, żeby nie okłamać ich aż tak bardzo...
***
-Ciekawe zajęcie, poznaję wiele osób. Dużo nowych doświadczeń. Długo by opowiadać. A co tam u rodziców?-Zwinnie próbowałam zmienić temat. Luke i Hazz wymienili spojrzenia. Serce zabiło mi mocniej. To oni znali mnie najlepiej. Nie moja wina, że przy przyjaciołach umiałam wiarygodnie kłamać, przy bracie nigdy, może dlatego Harry dopiero wtedy zaczął się domyślać. To samo Lukie. Zawsze wiedział, gdy coś leżało mi na wątrobie. Na szczęście u Cala zmysł przenikliwości nie wyostrzył się zbytnio.
-Ymm...Dobrze, jakoś.-odrzekł niebieskooki.
-To fajnie. Cieszę się.-Zapanowała niezręczna atmosfera.
-Okej. Możemy gdzieś odłożyć walizki?-zapytali.
-Tak jasne. Misiek idź pokaż im pokoje.-rzekłam do Styles'a. Posłusznie zniknął z nimi na drugim piętrze. Odetchnęłam i opadłam na sofę. Nagle rozbrzmiał mój telefon.
-Halo?-odebrałam.
-Hej, mała. Dzisiaj organizujemy małą imprezkę. Wpadniecie?-Usłyszałam głos siostry w słuchawce.
-Tak, tylkooo...
-Co jest?-Bałam się jej to powiedzieć.
-No, bo Luke i C przylecieli. Przysięgam nic nie wiedziałam.-Nie odzywała się jakieś trzydzieści sekund.-Tatiana?
-Jestem, jestem. No dobra, okej. Przyjdźcie z nimi.
-Wszystko okej?-Wolałam dopytać.
-Tak, tak. Bądźcie gotowi na 19.00. Później idziemy do klubu.-No i się rozłączyła. Zrobiło mi się tak jakoś jej szkoda. Wiedziałam o jej kłótni z brackim przed jej wyjazdem. Po za tym nie miała zbytnio dobrych relacji z Calum'em. W tamtej chwili chłopcy znów zeszli na dół.
-Yyy...O siódmej mamy być w jaskini, a po rozgrzewce do :"Ryku''.-Starałam się przekazać to jak najszybciej.
-Jaskini?-W duecie nasi goście zapytali.
-Dom naszych przyjaciół i...Tatiany.-Ściszyłam ton wypowiadając imię siostry.
-Kogo?-Nachylili się do mnie bliżej.
-Ta...-mruknęłam niesłyszalnie odwracając głowę.
-Kogo?-Jeszcze bliżej.
-Tatiany, jasne?-Już miałam dość.
-Okej. Czemu się tak denerwujesz?-Luke usiadł obok mnie.
-No, bo wiem, że była mała spina i, że ogólnie...-zaczęłam. Harold jak zawsze stał sobie z boku i tylko obserwował. Chłopak na wagę złota, naprawdę. Ten sarkazm.
-Ej, ej, ej. Spokojnie. Będzie dobrze, po za tym i tak w  końcu byśmy się na siebie natknęli. To moja siostra nie tylko twoja, też ją znam i wiem, że się pogodzimy. I to sprawa pomiędzy nami.-Objął mnie, a ja oparłam głowę na jego ramieniu.
-Tak, ale wiesz, że zawsze stałam pomiędzy wami kiedy mieliście małe wymiany zdań i dni ciszy. Kocham was tak samo i nigdy nie wiem komu przyznać rację. Może dlatego, że żadne z was nigdy jej nie ma.-Zakpiłam z nich.
-Miła jesteś.-Lekko mnie szturchnął.
-Dzięki. To na sto procent jest okej?-zapytałam ich obu.
-Tak.-wspólnie odrzekli.
-Hazz?-Zerknęłam na niego.
-Tak, tak.-Uśmiechnął się.
-No dobra, to ja uciekam się szykować.-Aż  podskoczyłam.
-Jest dopiero 16.00-stwierdził ciemnooki.
-Już?!-Zniknęłam z ich oczu w ułamku sekundy. Przygotowania zajęły mi dwie i pół godziny, ale warto było. Efekt końcowy mnie zadowalał. Zeszłam na dół ukazując się Harry'emu, Lukie'mu oraz Cal'owi.-Ale wyglądacie, moje przystojniaki.-Pocałowałam lekko ukochanego.
-Pięknie wyglądasz.-szepnął mi na ucho.
-Dziękuję.-Puściłam mu oczko.-Jedziemy?-zaproponowałam. Szczerze stresowałam się, czy słusznie?...





Hejka! Oto rozdział NUMER 50! :D Ale zleciało :) To już prawie pół roku WOW :D
Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :*
Przy okazji na moim drugim blogu mystery1directionff.blogspot.com NOWY #16 ROZDZIAŁ!!!

2 komentarze:

  1. Może tak:
    Imagin o Liamku- superaśny i taki Liamowy. Czy tylko mi się tak wydaje?
    ;)
    I też jestem za tym by kolejne opowiadanko było właśnie z nim.

    I rozdział
    Fajny i ciekawy!
    Harry ideał chłopaka!:)
    Już nie mogę doczekać się kolejnego, by zobaczyc czy jej obawy się potwierdzą!



    I gdybyś miała chęć, to ja skafam zamówienie!
    Życzyłabym sobie imagina z Zaynem.
    Taki smutny albo tragiczny lecz z hapy endem;)
    Mogę?????
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ci się podobał :) Bardzo dużo motywacji :**
      Będzie, na sto procent :DD Już mam pomysł :****
      Dziękuję, bardzo mi miło, aż się rumienię :3 Już wkrótce kolejny rozdział, obiecuję <3
      Oczywiście, przyjmuję <3 Okej, okej, będzie tragedia z happy endem <3 Dla cb wszystko :3
      Dziękuję za komentarz i motywację <3
      Całuski i zapraszam na mystery1directionff.blogspot.com, brakuje mi cb <3

      Usuń