- Chłopcy? - pokazał się w pomieszczeniu, gdzie znajdowała się pozostała piątka.
- Tak? - odezwał się Horan.
- Przepraszam was, ale to koniec. Nie potrafię tak dłużej żyć. Ciągła depresja, niezadowolenie... Do tego te ciągłe plotki... Nie jestem stworzony do takiej pracy, postanowiłem odejść. Mimo wszystko, to bardzo trudne. Pokochałem was jak braci i dobrze wiecie jak bliską mamy relację, ile przeszliśmy i w jaką potęgę urośliśmy w piątkę. Będzie mi tego brakowało, wspólnych wygłupów, imprez i biwaków, a przede wszystkim waszej obecności. Przepraszam, że rezygnuję z tego, ale to mnie rujnuje. Nie chcę zapomnieć o tych wszystkich chwilach i tak się nie stanie, lecz na tą chwilę brak mi sił na dalszą walkę i dla mnie to koniec - wyrecytował płaczący Zayn. Pozostała czwórka także nie wytrzymała napięcia i uroniła wiele łez. Sprawa nie należała do nowych, więc niespecjalnie wdał im się szok. Powstali w milczeniu i otoczyli przyjaciela tuląc go. Nie umieli się uspokoić, sytuacja wydawała się nierealna. Żaden z nich nie wyobrażał sobie przyszłości boysbandu bez jednego członka. Mieli świadomość ile komplikacji, lecz szczęście brata zdecydowanie bardziej się liczyło. Dali odejść mu w spokoju i zgodzie. Tak się stało. Zagrali ostatni koncert jako piątka. Łzy się lały, lecz żaden nie chciał tego pokazać.
Po tygodniu wybuchła fala rozpaczy, przekleństw i szyderstwa, gdyż wiadomość rozsiała się po świecie. Oczywiście, każdego bolało serce na widok dramatycznych komentarzy, lecz nie można było popadać w paranoję. Liczono, że to minie. Tak się stało. Z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień, z miesiąca na miesiąc... Wszystko cichło. Media się uspokajały, fani przyzwyczajali. Chłopcy zaczęli przyswajać fakty i wszystko wróciło do normy. Mimo to, wciąż brakowało tego pięknego głosu w każdej z piosenek chłopców. Wiele skandali wybuchło po ubyciu jednego członka One Direction, mimo to reszta wciąż trzymała się jako boysband. Postanowili zrobić sobie rok przerwy od trasy i nagrywania płyt. Wiadomo, że żadnego wielbiciela wokalistów nie zachwycało wydarzenie, ale wierzyli, iż w 2017 1D wróci.
W ciągu tych 365 dni wiele się zmieniło. Zayn nagrywał swoją muzykę, Harry zawarł kilka kontraktów reklamowych, Liam zajął się pisaniem piosenek dla innych artystów, Louis zaczął grać w nogę bardziej profesjonalnie, a Niall szlifował swoje umiejętności komentatorskie oraz sportowe. Życie bez ciągłego stresu i w podróży spodobało się całości, więc niechętnie wrócili do dawnego życia. Mimo, że w głębi serca tęsknili za koncertowaniem, to spokój wydawał się przyjemniejszy. Zdecydowali. Tamta trasa, miała być ich ostatnią. To już nie było to, nie czuli tego czegoś, co wypełniało ich dusze niegdyś. Nadszedł ten ostatni koncert, ten na którym mieli pożegnać miliony.
- To będzie ostatnia piosenka... Piosenka, którą zaśpiewaliśmy po raz pierwszy w piątkę i po raz ostatni zrobimy to także w piątkę. Po dwóch latach, pełnych niepewności i łez ponownie witamy Zayn'a na scenie. To ostatni występ One Direction, drodzy państwo. Od XFactor po szczyt. Rozpoczęliśmy to jako 1D i zakończymy to jako 1D. Dziękujemy za wszystko - głos zabrał Liam.
Po tygodniu wybuchła fala rozpaczy, przekleństw i szyderstwa, gdyż wiadomość rozsiała się po świecie. Oczywiście, każdego bolało serce na widok dramatycznych komentarzy, lecz nie można było popadać w paranoję. Liczono, że to minie. Tak się stało. Z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień, z miesiąca na miesiąc... Wszystko cichło. Media się uspokajały, fani przyzwyczajali. Chłopcy zaczęli przyswajać fakty i wszystko wróciło do normy. Mimo to, wciąż brakowało tego pięknego głosu w każdej z piosenek chłopców. Wiele skandali wybuchło po ubyciu jednego członka One Direction, mimo to reszta wciąż trzymała się jako boysband. Postanowili zrobić sobie rok przerwy od trasy i nagrywania płyt. Wiadomo, że żadnego wielbiciela wokalistów nie zachwycało wydarzenie, ale wierzyli, iż w 2017 1D wróci.
W ciągu tych 365 dni wiele się zmieniło. Zayn nagrywał swoją muzykę, Harry zawarł kilka kontraktów reklamowych, Liam zajął się pisaniem piosenek dla innych artystów, Louis zaczął grać w nogę bardziej profesjonalnie, a Niall szlifował swoje umiejętności komentatorskie oraz sportowe. Życie bez ciągłego stresu i w podróży spodobało się całości, więc niechętnie wrócili do dawnego życia. Mimo, że w głębi serca tęsknili za koncertowaniem, to spokój wydawał się przyjemniejszy. Zdecydowali. Tamta trasa, miała być ich ostatnią. To już nie było to, nie czuli tego czegoś, co wypełniało ich dusze niegdyś. Nadszedł ten ostatni koncert, ten na którym mieli pożegnać miliony.
- To będzie ostatnia piosenka... Piosenka, którą zaśpiewaliśmy po raz pierwszy w piątkę i po raz ostatni zrobimy to także w piątkę. Po dwóch latach, pełnych niepewności i łez ponownie witamy Zayn'a na scenie. To ostatni występ One Direction, drodzy państwo. Od XFactor po szczyt. Rozpoczęliśmy to jako 1D i zakończymy to jako 1D. Dziękujemy za wszystko - głos zabrał Liam.
Liam:
Let's dance in style, let's dance for a while,
Heaven can wait, we're only watching the skies,
Hoping for the best but expecting the worst,
Are you gonna drop the bomb or not?
Harry:
Let us die young or let us live forever,
We don't have the power but we never say never,
Sitting in a sandpit, life is a short trip,
The music's for the sad man.
Together:
Forever young, I wanna be forever Young
Do you really want to live forever, forever, forever young.
Niall:
Some are like water, some are like the heat,
Some are a melody and some are the beat,
Sooner or later they all will be gone,
Why don't they stay young?
Harry:
It's hard to get old without a cause,
I don't want to perish like a fading horse,
Youth is like diamonds in the sun,
And diamonds are forever...
Together:
Forever young, I wanna be forever young
Do you really want to live forever, forever or never.
Forever young, I wanna be forever young
Do you really want to live forever, forever or never.
Liam and Louis:
So many adventures couldn't happen today,
So many songs we forgot to play,
So many dreams are swinging out of the blue,
We let them come true.
Liam and Harry
Forever young, I wanna be forever young
Do you really want to live forever, forever or never.
Together:
Forever young, I wanna be forever young
Do you really want to live forever, forever or never.
Forever young, I wanna be forever young
Do you really want to live forever, forever or never.
Forever young, I wanna be forever young
Do you really want to live forever, forever young
- Hi we were One Direction! - tymi słowami pożegnali swoją młodzieńczą przygodę i dali szansę na pojawienie się kolejnej. Nic już nie było takie same. Then, there came new five different directions, but still the one burns in our hearts...
Hejka! Wiem, że smutny jak na rocznicowy, ale chciałam napisać coś wzruszającego i mam nadzieję, że się udało i się spodoba Kochani <3 Dziękuję Wam za wszystko, za to, że po prostu jesteście :') Czytacie i nie zostawiacie mnie :) Mam nadzieję, że nic się nie zmieni i przez długi czas będziemy tu razem :D Nie będę pisała postu rocznicowego, bo podsumowanie niewiele różniłoby się od tego, które robiłam w czerwcu ;) W każdym razie, dziękuję Wam i mam nadzieję, że nic się nie zepsuje :3
Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :*
Wyjdź
OdpowiedzUsuń.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Był wzruszający.
Myśl o tym, że za rok wrócą, by powiedzieć, że to koniec... Naprawdę mnie przeraża.
Wiem, że w końcu to nadejdzie i że będzie ta ostatnia piosenka i łzy i pożegnanie... Ale nie za rok!
Nie chcę!
Boże, kobieto, smutno mi teraz...
Dzięki.
:'(
Super imagin
Czekam na więcej:<3
Wybacz mi to chamskie "Wyjdź, ale po prprostu się poryczalam na koniec i w ogóle...<3
OdpowiedzUsuńZnaczy... Przepraszam, jeżeli wzbudziłam aż tyle niechcianych, negatywnych emocji, nie było to moim zamiarem... "/
UsuńPrzepraszam za to, ale serio miało być wzruszająco, wybacz, jeśli przesadziłam :'(
Mimo wszystko, dziękuję <3
xoxo
To dobrze!
UsuńNie mam ci tego za złe!!
Po prostu jestem za bardzo emocjonalną osobą i to dlatego.
Imagin piękny i taki prawdziwy...
<3333
U mnie kolejny imagin, jeśli chcesz, zapraszam:)
:) No to dziękuję Ci Słońce :))
UsuńLecę do Ciebie :D
xoxo
No poprostu płacze. Cudowny imagin, i oby ich ta roczna przerwa była tylko przerwą. No nie.. Nie mogę przestać aż tak się wzruszyłam. Gratulacje naprawdę wspaniały imagin. <3
OdpowiedzUsuń:') Dziękuję Ci Kochanie <3 Też mam taką nadzieję, pamiętajcie, że to tylko wytwór mojej wyobraźni :*
UsuńDziękuję <3 Mega motywacja ^.^
xoxo