wtorek, 21 kwietnia 2015

Imagin 1D zamówienie

Dla KAROLI! :)

-Kuźwa! Nienawidzę ich, no nie! Serio? Szkoła wojskowa?!-Chłopak o blond włosach wściekły warczał kiedy cała grupa podjeżdżała autobusem na teren nowej placówki militarnej mającej na celu przeprowadzenie tygodniowych szkoleń wojskowych dla młodzieży. Grupka pięciu chłopaków została zmuszona do wyjazdu przez swoich rodziców. Żaden nie skakał z radości na "wycieczkę". Lecz to Irlandczyk najgłośniej wyrażał swoją opinię. 
-Niall, proszę cię. Uspokój się, ludzie źle sobie o nas pomyślą.-Lokaty brunet uspokajał swojego przyjaciela.
-Mam gdzieś co sobie pomyślą! Chcę stąd wyjechać.-Nadal mruczał blondas. 
-Debilu jeszcze nawet nie wysiedliśmy.-Wtrącił się Louis.
-Wstyd gdzieś z wami wyjść.-westchnął zielonooki.
-Patrzcie, patrzcie! Mają tu paintball!-Jak malec, ucieszył się Liam. 
-Już nie mogę się doczekać, aby ktoś trafił w ten "perfekcyjny kuper" Tomlinson'a.-Zażartował Zayn.
-Wysiadka!-krzyknął mężczyzna odziany w moro. Wszyscy pasażerowie bus'a stawili się na baczność przed porucznikiem. Siwiec stanowczym wrzaskiem przekazał wszelkie zasady. Każdy otrzymał swój mundur w militarnym stylu. 
-Nie będę się nosił jak każdy inny.-parsknął Lou już w pokoju.
-Czemu to nie? Dlaczego ty zawsze robisz problemy?-Zbulwersowany zielonooki zapytał, podczas ubierania się w strój. 
-Bo mi każą.-odrzekł Louis.
-Jesteś strasznie wkurzający gwiazdorze.-stwierdził Nialler. Niechętnie grupka zwróciła się na obowiązkowy tor przeszkód, jaki miał zapoczątkować cały kurs. Miało to być coś na wzór sprawdzianu sprawnościowego. Cała piątka ustawiła się na starcie.
-Woho! Będzie linka!-Li klasnął w dłonie.
-Będę się śmiał, jak wpadniesz w błoto.-Mulat prychnął śmiechem. 
-Ruszajcie!-Rozległ się ton szeregowego. Najszybciej wystrzelił Liam. Dobrze mu szło. Piszczał przy pokonywaniu przeszkód jak małe dziecko. Bawiło go to. Drugim okazywał się Styles poważnie podchodząc do testu. Dokładnie wykonywał każdy ruch, aby przypadkiem nie spaść ze ścianki lub nie upaść. Kolejny Zen, rechoczący się z "pałek"-jak to nazwał, pomiędzy którymi nakazane było się przemieszczać. Nagle lokaty wpadł w błoto ześlizgując się z barierek. Wtem Zayn zatrzymał się. Zamiast pomóc koledze robił sobie z niego żarty.
-Świnek Hazz. Chrum, chrum...No taplaj się! Go, go!-Szydził Zaza. 
-Pierdole, nie robię!-Jeszcze z początku było słychać głos zdenerwowanego Horan'a. Z założonymi rękami przechodził obok elementów toru.
-Harry! On użył brzydkiego słowa!-Payne zakrywał usta dłonią wskazując na Niall'a. Zerkał to na złego blondyna, to na nadal leżącego w brudzie Harold'a. 
-Chodź pomogę ci stary, widzę, że tu zero powagi w towarzystwie.-Lou zbliżył się do lokacza. I wyciągnął do niego rękę.
-Dzięki, chyba jesteś jedyny normalny...-Kiedy zielonooki się podciągał niebieskooki schował dłoń, tym samym znów zaganiając przyjaciela do błota.
-Ups!-zadowolony Tommo zakrył wargi i złączył kolana jak Marilyn Monroe. Minął kolegę. Mulat już tarzał się na ziemi z rozbawienia. Wściekły, obrażony Nialler ominął wszystkich nadal stawiając mocne kroki bez żadnego zaangażowania w zadanie. 
-Linka!-uradował się Li wskakując na sznur. Nareszcie cała piątka wydostała się z "toru tortur". 
-No, no panowie! Ale się popisaliście!-Niemiłym tonem wydarł się porucznik.-Takiego pokazu nieudacznictwa jeszcze nie widziałem! Jesteście bandą idiotów!...-kontynuował.
-"Jesteście bandą idiotów" Nanana...-przedrzeźniał go Tomlinson krzywiąc swoją twarz. 
-...Chciałeś coś powiedzieć?!-Mężczyzna zbliżył się do Louis'a.
-Tak, że kurwa chce się stąd zabrać!-Wtrącił się wpieniony Horan.
-Niall...-Harry pouczył niegrzecznego.
-Patrz ile ten staruch ma zmarszczek...-Pomiędzy wymianą zdań było słychać szepty i chichoty Payne'a oraz Malik'a. Porucznikowi skoczył gul. Całą zgraja podniosła mu ciśnienie, na tyle, że zrobił się czerwony. 
-Jesteście skończonymi debilami! To nie wy to szefowie! Ja tu rządzę, ja! Jasne?!-Prawie że para leciała mu z nosa.
-Hazz, on krzyczy i jest niegrzeczny.-Li wskazał na wojskowego. 
-Uspokój się.-Nakazał Styles. 
-"Uspokój się", "Uspokój się"-Louis znów zaczął powtarzać. 
-Ale ty wkurwiający jesteś.-parsknął niezadowolony badboy.
-Umiecie zauważać tylko negatywy, zauważajmy pozytywy.-zażartował Zayn.
-Gadasz jak hipis.-zauważył Nialler szyderczo. 
-I to ja jestem wkurzający.-wtrącił się niebieskooki brunet. 
-Tak ty!-Pozostała czwórka zwróciła się do chłopaka. 
-Dobra, wystarczy.-Uniósł dłonie w geście obronnym.
-Mam was dość! Jeszcze nie spotkałem się z takim brakiem szacunku oraz dyscypliny! Zabrać ich stąd i wywieść jak najdalej!-Nakazał porucznik do jednego z żołnierzy. 
-Kurwa, nareszcie.-westchnął Horan. 
-Normalnie jak w szkole.-Zaśmiał się Zen ruszając za blondasem. 
-Dlaczego?! Och dlaczego?! Miała być taka dobra zabawa! Mamusia miała rację, trzeba być grzecznym!-lamentował Li dołączając do rzędu.
-Zawsze kuźwa ja, no zawsze. Wina na mnie, bla bla bla to Louis, bla bla bla.-Tommo z założonymi rękami na klatce piersiowej mruczał pod nosem jak bachor.
-Potrzebuję jakiś normalnych kolegów. Z wami to wyzwanie się pokazać. Zero powagi, no zero.-Harold łapał się za głowę kręcąc nią. Pięcioro zaprowadzono do autobusu. Wrócili do domów. Można pogratulować im tej godziny dziesięć spędzonej w szkole wojskowej...










Hejka! Oto zamówienie Karolinki <3 Kochanie twoje życzenie to przyznam wyzwanie :) Starałam się jak mogłam. Nie wiem jak wyszło, starałam się spełnić wszystkie warunki :3 Przepraszam, że tyle czasu musiałaś czekać, ale wiele czasu zajęło mi myślenie nad tym imaginem ;) Mam nadzieję, że się spodoba, nie zawiodę i nie obrazisz się na mnie ;)
Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :* 

9 komentarzy:

  1. No rozwalili mnie po prostu!
    Nie mogę przestać się śmiać...






    Ok, już lepiej.
    Te ich tekssty
    Loui i Zayn najlepsi, chyba
    Nie no, jak będę miała doła to przeczytam go sobie i mi przejdzie!
    Świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe :D
      Cieszę się, że jednak mi wyszło :)
      Haha :) Zgadzam się ^^
      Ale mnie zaskoczyłaś :3
      Całuski <3
      Dziękuję <3

      Usuń
  2. Czy tylko mnie śmieszy wykreowany charakter Liam'a? XD
    Takie typowe dziecko, co mnie dziwi, bo na żywo to on wydaje mi się najbardziej dojrzały.
    No nic, bardzo mi się podoba i nie mogę się doczekać następnych opowiadań!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe :D
      Mnie także to bawi :D
      Takie było zamówienie, więc tak wykreowałam naszego Li :D Wiesz...Żaden z nich nie jest dojrzały, ale powiedzmy, że to Liam jest "najbardziej ogarnięty" ;)
      Dziękuję, bardzo się cieszę <3
      Niebawem ;)
      Całuski :**

      Usuń
  3. Gratuluję ;) jestem w 100% zadowolona
    Fajnie wyszły te zamiany charakterów chłopaków
    Haha teksty Liama mnie rozwaliły mamausia miała rację trzeba być grzecznym xD hahaha moja ulubiona cześć
    Teraz najważniejsze pytanie przyjmujesz następne wyzwanie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh :D Dziękuję, bardzo się cieszę <3
      Dziękuję za uznanie ^^
      Lol, teraz znów się śmieje :D
      Oczywiście :D Aż się boję :3 W tym pozytywnym znaczeniu c: Czekam ;)
      Całuski <3

      Usuń
  4. Ok a więc smutny imagin z całym one direction opowiadanie ma opowiadac historię jednej z dziewczyn któregoś z chłopaków która stanie przed trudnym wyborem czy urodzić dziecko I ocalić swoje wymarzone życie czy stracić swoje życie dla wymarzonego ldziecka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kuźwa! Powiem szczerze, że szacun za wyobraźnię :o
      Bardzo, ale to bardzo wymagające zadanie, ale mam zamiar podołać :)
      Kocham pisać smutaski ^^
      Mam nadzieję, że uda mi się na jutro <3
      Całuski :*
      Dziękuję Ci :)
      Uwielbiam Cię normalnie <3

      Usuń
    2. Haha dzięki pierwszy raz ktoś mi takie coś powiedzil moja wyobraźnia jest mega dziwna
      Ja cb bardziej ♡♡♡

      Usuń