czwartek, 9 kwietnia 2015

Imagin Zayn Malik

Mój pierwszy dzień w nowej pracy zaczął się...Szalenie. Oczywiście, jak to ja, musiałam zaspać. Nie ma to jak nastawić sobie budzik na 7.00, a wstać o 7.45. Zerwałam się spod kołdry i pędem wykonałam wszystkie czynności poranne, aby tylko zdążyć. Szczęście od Boga, że włosy umyłam poprzedniego wieczora. Ubrałam się, złapałam za torbę, opuściłam mieszkanie.  Biegiem przemierzyłam połowę LA. Musiałam dotrzeć do nowo otwartej siłowni. Wparowałam tam nawet nie zdyszana. Czemu? Pełniłam zwód trenera personalnego i nie tylko, ot dlaczego.
-Dzień dobry!-Mój szef-mężczyzna około czterdziestki z wielkimi bicepsami, kaloryferem pod koszulką oraz umięśnionymi nogami. Zarost na twarzy starszego, dla mnie, bruneta dodawała mu powagi, ale wszystko rozpraszały jego lśniące, radosne, kochane niebieściutkie źrenice. Jak zwykle z uśmiechem mnie powitał.
-Witam. Nie spóźniłam się?-Lekko się zdziwiłam.
-Nie, nie. Masz właściwie jeszcze pół godziny. Wiesz co? Akurat nie mam chwili, bo lecę załatwić kilka spraw, ale może mój pracownik pokaże ci wszystko, co? Wpadłaś tu tylko na rozmowę i krótkie zwiedzanie, więc pomyślałem, że Zen oprowadzi cię dokładniej. Hmm?-Naprawdę przemiły człowiek. Miałam szczęście trafiając do niego.
-Oczywiście, z przyjemnością.-Uśmiechnęłam się.
-Zen!-Boss zawołał na salę treningową.-Już idzie.-rzekł. Nagle z pomieszczenia ze sprzętem wyszedł przystojny, wysportowany Mulat bez koszulki, z masą tatuaży na ciele.-Pokażesz wszystko Amelii, to nowa trenerka. Zaopiekuj się nią.-Mario,gdyż tak miał na imię mój pracodawca, zwrócił się do ciemnookiego. Ten spojrzał na mnie i momentalnie się uśmiechnął. Zarumieniłam się na to.-To ja lecę.-Wyrwał się szef, kiedy zauważył jak długo nie spuszczamy z siebie wzroku.
-Do zobaczenia.-Wychyliłam się za nim, aby mu pomachać.
-Jestem Zayn.-przedstawił się towarzysz.
-Amela.-Uścisnęłam jego dłoń.
-Zaraz wrócę, tylko się ubiorę.-oznajmił.
-Okej.-zgodziłam się. Straciłam go z pola widzenia. W tym czasie tak po prostu zajrzałam na salę treningową. To miejsce gdzie rozkładają się najrozmaitsze sprzęty. Kilka ogromnych, mam na myśli muskuły, facetów "wyciskało" tam przy innych pracownikach. Oczywiście kiedy tylko się tam pojawiłam wszystkie pary oczu skierowały się na mnie. Ogólnie miałam wrażenie, że jestem tam jedyną kobietą. Nie specjalnie przeszkadzały mi zerknięcia na moją osobę, gdyż, ze względu na moje wysportowane ciałko, często się to zdarzało. Nagle pojawił się Z u mego boku.
-Widzę, że już ogarnęłaś to pomieszczenie.-Zaśmiał się.
-Tak, chyba tak.-Również zachichotałam.
-Chodźmy, więc dalej.-zaproponował.
-Świetny pomysł.-przyznałam. Pokazał mi miejsce gdzie miałam prowadzić zajęcia z aerobiku, zumby oraz innych ćwiczeń do muzyki. Później pokoje do prywatnego treningu, zaplecza, magazyny, łazienki, recepcja, bar z świeżo wyciskanymi sokami i innymi fit napojami oraz posiłkami. Poznałam kilka osób. Rzeczywiście, byłam tam jedyną kobietą. Nawet, że tak powiem, samce sprzątały tam. Nie pasowało mi coś to. Wtedy te spojrzenia mnie onieśmielały. Wiecie, czułam jak się za mną oglądali.-Wiem, że znamy się dopiero kilkanaście minut, ale muszę zapytać.-odezwałam się już po "wycieczce".
-Tak?-Zwrócił za mnie swoją całą uwagę.
-Czy wszyscy...?
-Tak.-Z rozbawieniem przerwał mi zanim zdążyłam dokończyć.
-Ale dlaczego?-Skrzywiłam się. Wiecie wszytko jest fajne, przyjemne do jakiegoś czasu. Wtedy to przestało takie być. Nie komfortowo, tak to opiszę.
-Hmm...Może dlatego, że zostałaś zatrudniona tu w ramach mini reklamy studia, masz piękne ciało i twarz, uśmiechasz się, no i nie ma tu innej przedstawicielki twojej płci?-Nie ukrywał rechotu.
-Jak to do reklamy?-Zaczęło mi się to nie podobać.
-Widzisz. Mario jest nastawiony na sukces. Jednak nie chciał zatrudniać zbyt wielu babeczek. Wiesz jakby było ich tak wiele nie klub nie miałby takiego wzięcia. Tak będą przychodzili częściej z nadzieją natrafienia na ciebie. Pomyśl tylko jakie zainteresowanie będzie budził aerobik.-wyjaśnił. Wydało mi się to niedorzeczne, ale co mogłam zrobić skoro pilnie potrzebowałam tej pracy. Westchnęłam tylko machając ręką.
-Aha. A właściwe to czym ty się zajmujesz?-zaciekawiło mnie to.
-Ten sam fach, tyle tylko, że ja specjalizuję się nie w siłowych, ale w bardziej kondycyjnych zadaniach.-odpowiedział z błyskiem w oku.
-Mmmyhm.-mruknęłam za znak zrozumienia.
-Może kiedyś pozwolisz mi się sprawdzić? Zobaczymy jak u ciebie z kondycją?-Od razu wiedziałam o co chodzi. Normalnie zbyłabym go za tanie teksty, ale był taki słodki, a z jego ust brzmiało to jakoś tak mniej banalnie.
-Interesująca propozycja. Trochę mi smutno, że we mnie nie wierzysz, ale dam radę. Jasne.-Puściłam mu oczko.
-Może jutro?-zaproponował. Kiwnęłam głową na tak.-18.00? Przy wejściu na wschodnią plażę?
-No to jesteśmy umówieni.-Wyszczerzyłam rząd swoich białych ząbków. No i tak to się zaczęło. Powiem szczerze, że teraz nasi klienci muszą patrzeć na mnie bez jakichkolwiek nadziei. Jestem szczęśliwie zakochana i to jeszcze w tym przystojnym, który zawsze obserwuje gdzieś z boku...







Hej! Witam! O zdrowie pytam! Oto imagin Zayn dla Meli :) Skarbie mam nadzieję, że się spodoba ;3 Starałam się <3
Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :*

4 komentarze:

  1. Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
    Kocham Cię
    kocham
    kocham
    kocham
    Kochana jesteś po prostu MISTRZEM
    Mario ach jaka dyskryminacja sami faceci hehe
    Jejciu Malik taki słodki mmmm
    Ten fragmencik ,,-Czy wszyscy" jej hehee
    Po prostu idealny
    Dziękuję Ci bardzo:*
    Buziaki
    Ściskam
    Mela:**
    <333

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej :33 Rumienię się <3
      Ja cb też <3
      Dziękuję <3 Nie spodziewałam się takiej reakcji <3
      Bardzo się cieszę, że jesteś zadowolona z zamówienia <3
      To ja dziękuję :DD
      Miodzik na serducho jak was zadowalam, no naprawdę :D
      Całuski <3
      Teraz lecę zabierać się za rozdział BMW i zamówienie dla Karoli <3 xD nie mogę z tego skrótu XD
      Nw czy pojawi się jeszcze dzisiaj <3
      Buziaczki :**

      Usuń
  2. Kolejny świetny imagin!
    Strasznie mi się podoba
    !
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3 #Motywacja <3
      Jestem mega szczęśliwa :)
      Dziękuję <3

      Usuń