-...
***
-Zapewniam cię, że nie jesteś jedną z wielu. Nie jesteś kolejną zdobyczą. Nie mam zamiaru cię krzywdzić.-Wprowadził mnie w jeszcze większy szok. Nie wiedziałam co powiedzieć. Zamurowało mnie. Przecież...Nie tak miało być. Nie planowałam tego w ten sposób. Straciłam pokerową twarz. Już nie umiałam ukrywać emocji. Po prostu jego słowa mnie zabiły.
-O czym ty mówisz?-Na tyle było mnie stać. Jego dłonie splotły się z moimi.
-Jesteś inna. Przekonałem się o tym tamtego wieczoru. Nie bałaś się mnie. Nie próbowałaś uciekać. Starałaś się przystosować. Oddawałaś się temu co nakazywałem ci ja. Po raz pierwszy w życiu stanąłem w takiej sytuacji. Nigdy nie czułem się w ten sposób. Mogę śmiało powiedzieć, że na nikim nigdy mi tak nie zależało. Kompletnie nie wiem co czynić, co myśleć...-Zaczął dukać co potwierdzało jego szczerość. Już sama zgubiłam się w rozsądku i głupocie. Już kompletnie zatraciłam się w nim. Nie odezwałam się. Obserwowałam tylko te jego niebieskie oczęta zeszklone łzami (!!!). Jego słowa odbijały się w mej głowie echem. Starałam się przeanalizować to z rozumem. Słabo mi szło. Nareszcie postanowił kontynuować swoją wypowiedź.-Nie wiesz jak bardzo żałuję. Jak bardzo chciałbym, aby ktoś inny stał na twoim miejscu. Nie chcę już więcej cię katować. Nie zależy mi na twoim bólu, lecz na tobie. Więc, teraz...-Odsunął się ode mnie.-Proszę, daję ci wolność. Możesz odejść. Przysięgam, że już nigdy nie pokażę ci się na oczy. Obiecuję.-Kroczył do tyłu nie odrywając wzroku z mojej postaci. Dlatego mnie tam zabrał. Przywiózł mnie w miejsce gdzie spędziłam pół dzieciństwa. Tam właśnie miałam przyjaciół, znajomych, czułam się bezpiecznie. Zaplanował to. Nie wytrzymałam. Rozbeczałam się. Ręce mi opadły. Rozbiegłam się i wpadłam mu w ramiona. Oplotłam ręce wokół jego szyi. On osłupiały dopiero po kilku sekundach objął mnie w tali. Oparłam głowę o jego ramię.-Co ty wyprawiasz? Uciekaj.-Drżącym głosem nakazał. Ustawiłam się w taki sposób by luknąć mu w ślepia.
-Nie chcę.-wyszeptałam.
-Jak to?-Lekko się skrzywił.
-Louis, po tym co mi powiedziałeś. Ja...-Zacięłam się-Jestem pewna...-Dukałam krztusząc się rykiem. Sama nie dowierzałam w to co mam zamiar rzec.
-Czego?-Przerwał mi.
-No, bo ja...Kocham cię.-Z lekkim uśmiechem bezbronności odpowiedziałam. Wiem co pomyślcie-SZALEŃSTWO. Wiem, paradoks. Żeby oprawca skradł serce ofiary, ciekawe. Nie byłam pewna za co darzę go aż tak silnym uczuciem. Wychodziło na to, iż wolałam ryzykować życie dla bycia z "Panem". Nie zdawałam sobie sprawy, że kocham go do takiego stopnia...


Hejka! Dzień dobry o 13! Wiem, śpioch ze mnie :3 Jak się podoba? Spodziewaliście się tego po "Szefie"? Co będzie dalej? Pozwoli jej zostać? Ona odpuści? Piszcie propozycje ;) Mam nadzieję, że was nie zwiodę :)
Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :*
O cholercia!
OdpowiedzUsuńTo mnie zaskoczyłaś!
myślałam,że ją wyśmieje,ukaże czy co tam jeszcze a on?
Boziusiu to takie słodkieeee
Postąpił bardzo dobrze, pozwalając jej odejść.
Ale ona nie chciała. No aeww takie po prostu.
Czy odpuści?
Pewnie w jakims stapniu tak. A moze calkiem??
Nie wiem, tylko ty takie rzeczy wuesz. Nie mnie oceniać...<3
Rozdziałek cuuuuudowny po prostu.
Cały czas buźka mi sie cieszy z noweh cześci!
<<33
I taką sprawę mam do pani...
Czy mogłabym w pani złożyć dwa zamówenia???
pierwszy z Harrym coś takiego niebezpiecznego ale i romantycznego
A drugi... Z Zaynem coś takiego zabawnego, ale i teoche poważnego.
Dasz radę kochana??
Uhhuuh...To mi teraz się mordka cieszy na MAX'A! :D
UsuńAle mam teraz pełno power'a ^^
Już niedługo napisze nowy rozdziałek i może będziesz mogła już ocenić ;)
Dziękuję Ci za wszystko, jesteś KOCHANA <3
Oh, oczywiście, że spełnię prośbę i dam radę, lecz tak około 22.00, bo zaraz na trening mykam i nie mam zbytnio dużo przed nim czasu, a chcę napisać jak najlepiej, bo dla Ciebie :**
Całuski SŁOŃCE :**
Awww dziękuję kochanie moje!
UsuńPoczekam cierpliwie do twgo czasu.
<3
Oooł
OdpowiedzUsuńMega boskie,przepiękne cudo
A to wyznanie Lou
Ajć jaki on kochany
Te oczka mmm
Normalnie się można rozpłynąć
Jestem ciekawa czy będą razem
I jak to wszystko się dalej potoczy
Będę czekać na kolejny
Buziaki
Dużo weny
PS.jak tam ferie :)?
Mela
Oooł, ale MEGA MEGA się raduje mi serducho :D
Usuń^^ Przez was wszystkich się rumienię :3
Przekonasz się już niedługo :))
Całuski :* Dziękuję <3
Całkiem fajnie. Mam ponad dwadzieścia godzin treningu w tym tygodniu :D, a w następnym wyjeżdżam, ale spokojnie nie opuszczę was :*
A u cb? Jak mija? :3