wtorek, 3 lutego 2015

I just can't find this feeling 1

-To był tylko jeden raz! To nie znaczyło dla mnie nic-wyjaśniał mój BYŁY, już, chłopak.
-Mi ten twój "jeden raz" znaczy coś dla mnie. A wiesz co dokładnie szczylu? To, że z nami koniec!-Złapałam za spakowane wcześniej walizki i wyszłam z "naszego" mieszkania. Nie miałam zamiaru po nim płakać, to tylko facet. Był taki jak wszyscy, wzrokowiec jednym słowem. Wystarczyła mu miseczka DD i tyłek jak u Nicki Minaj, a już poszedł z nią do łóżka. I co ja mam po kimś takim wpadać w depresję? No chyba nie.
Zwróciłam się do mieszkania mojej kumpeli z pracy, która już wcześniej została przeze mnie poinformowana o zaistniałej sytuacji. Otworzyła drzwi i rzuciła mi się na szyję:
-Tak mi przykro, na pewno strasznie to przeżywasz...
-Ej, ej, ej.-Odsunęłam ją od siebie.-Ja za nim rozpaczać nie będę. Zdradził mnie, rozstaliśmy się, życie toczy się dalej.-Jej mina=bezcenna. Czy to takie dziwne, że dziewczyna po rozstaniu nie ma ochoty skoczyć z mostu?
-Jak to?-Skrzywiła się.
-Normalnie. Teraz chcę pożyć swoim życiem, nie mam zamiaru rozpamiętywać tego szmaciarza-Wzruszyłam ramionami. Chyba buforowała informacje, gdyż gapiła się na mnie tępo z otwartymi ustami.-Wszystko okej?-Pomachałam jej dłonią przed twarzą.
-Tak, tak. Dobra. Zapraszam.-Wpuściła mnie. Odstawiłam torby w przedpokoju. Doszły mnie jakieś męskie głosy. Pytająco zerknęłam na Alby.-To mój brat oraz jego przyjaciele.-wyjaśniła. Wzruszyłam głową na znak, że rozumiem. Wprowadziła mnie do środka. Rozejrzałam się po twarzach chłopaków. Nie trudno było zgadnąć, który z nich jest spokrewniony z nią. I Al i ten chłopak wyróżniali się ciemną karnacją, oczami oraz włosami. Reszta to niebieskooki blondyn, obok brunet, zielonooki pudel oraz krótko ścięty brązowowłosy o czekoladowych ślepiach. Rozmawiali i śmiali się przy piwie i meczu.
-Hej-przywitałam się. Wszystkie pary kryształków zostały skierowane na mnie.
-Cześć-wydukał jeden z nich. Często się zdarzało, że mężczyźni zachowywali się przy mnie jak psy.
-Jestem Koni.-Wystawiłam dłoń do jednego z nich. Przestawili mi się. Zajęłam miejsce na sofie obok, jak się dowiedziałam, Niall'a. Ogółem wydali się całkiem mili. Jednakże zmuszona byłam udać się do pokoju, w którym miałam zamieszkać. Rozpakowałam się, przebrałam i położyłam na pościel. Otworzyłam mój zeszyt i zaczęłam kontynuować historię, którą zapisywałam od dłuższego czasu. Po jakiś dwóch godzinach ktoś zapukał do mych drzwi. Zdjęłam okulary.-Proszę-rzuciłam. Ukazała mi się postać Alby.-Co tam?-Uśmiechnęłam się szeroko na jej widok. Strasznie coś ją ekscytowało. Ciekawa byłam co to takiego.-No mów-trzepnęłam ją w ramię.
-Jutro idziemy na dyskotekę!-Zaczęła skakać.
-Zaraz, zaraz...-Miałam zamiar zgasić jej entuzjazm.
-Nie ma żadnego zaraz. Idziemy z chłopakami i koniec kropka.-Postawiła mi się zanim zdążyłam cokolwiek powiedzieć. Widząc ten błysk w oku postanowiłam poświęcić się dla niej.
-Dobra, widzę jak ci zależy. Niech będzie-westchnęłam głośno. Pośpiewała mi z radości i potańczyła. Później zniknęła mi z oczu. Późnym wieczorem ruszyłam do łazienki. Niestety znajdowała się na drugim końcu mieszkania Al. Wzięłam prysznic i owinięta ręcznikiem wyszłam zza drzwi toalety. Natknęłam się na Mulata.:
-Koni...-Cofnął się, gdyż mało brakowało do zderzenia. Przyznam lekki dyskomfort pojawił się we mnie, ale nie zarumieniłam się-Ja właśnie wychodziłem.-Zaśmiał się oglądając mnie całą.
-Jasne. Ale tu mam oczy.-Wskazałam na swoje niebieskie ślepia. Ocknął się.
-Ale ja nic...-Zaczął, ale nie dałam mu skończyć.
-Taak, oczywiście. Nieważne.-Machnęłam ręką i minęłam go.
-Koni.-przywołał mnie. Odwróciłam się do niego.
-Do zobaczenia jutro.-Puścił mi oczko.
-No pa.-Pomachałam mu i wróciłam do siebie. Ubrałam piżamę i ułożyłam się w łóżku. Znów zabrałam się za pisanie. Coś mnie tknęło i poruszyłam wątek romansu. Jak na mnie to dziwne i niezbyt codzienne...






                        Alby




                                                                                                  Koni



Hejka! Oto pierwszy rozdział nowego opowiadanka :) Mam nadzieję, że dobrze połączyłam wasze propozycje :3 Czekam na opinie ;)
Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :*

4 komentarze:

  1. Twarda z niej dziewczyna!
    Fajnie się zapowiada tak w ogóle :>
    Czekam na next

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że Jesteś zadowolona <<3
      Mnóstwo motywacji ^^
      Już niedługo postaram się wstawić kolejny rozdziałek :**
      całuski <<3

      Usuń
  2. Yhhmm.....
    Aaaaa
    Cudownie
    Po prostu kocham Cię i twoją genialność
    Na początku sama byłam w szoku że nie przeżyła w ogóle zdrady
    A ten moment kiedy się na siebie natknęli i to jąkanie z jego strony
    Nieziemsko dobre
    Czekam na kolejne cudo
    Buziaki kochana
    Dużo
    Dużo
    Dużo
    Weny
    Mela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mega się cieszę,serio OGROM motywacji :D
      A ja Kocham Ciebie za tą dawkę motywacji, którą mi dajesz :**
      Już niedługo :>>
      Całuski i dziękuję CI BARDZO <<<3

      Usuń