poniedziałek, 2 lutego 2015

Girl on the show 12

 Mijaliśmy znane mi krajobrazy. Zdałam sobie sprawę jak bardzo nie doceniałam tego co miałam. Trudno wyrazić jak wiele dałaby, aby wrócić do żywota bez wiecznego ograniczania mnie. W sumie to zamyśliłam się i  nie koniecznie zwracałam uwagę jak długo przemierzamy odległe od miasteczka miejsca. Dopiero, gdy po około dwugodzinnej głuchej podróży, zatrzymał maszynę. Rozejrzałam się. Znajome horyzonty stanęły mi przed oczami. Skąd wiedział? Czyżby Li zdradzał cokolwiek o naszym dzieciństwie? Nie zdążył mi pomóc. Sama stanęłam na równe nogi. Uśmiechnęłam się na widok tego co otaczało mnie pod osłoną nocy. Jednakże szybko straciłam minkę z twarz. Moment,chwila. Po co?-naszło mnie pytanie. Prawda. Jaki cel miał "Pan"? Niełatwo określić słowem to co  czułam. Mieszanka wzruszenia, strachu, szczęścia i... Co do ostatniego, nie byłam pewna. Już miałam się odezwać, gdy...
***
Ułożył swoje dłonie na moich biodrach i oparł brodę na mym ramieniu. Czułam jak nasze ciała się stykają. Coś nie do opisania. Przeszedł mnie ciepły prąd. Nie spodziewałam się tego. Ale na rzecz planu nie mogłam okazywać zbyt wiele emocji, nie mogłam oddawać tego co naprawdę we mnie siedzi. Opanowałam się i odsunęłam się od niego. Zwróciłam się w jego kierunku, aby spojrzeć mu w oczy. Udało mi się:
-Dlaczego tu mnie zabrałeś?-zapytałam
-Wiem, że lubisz to miejsce-chicho odpowiedział
-Skąd możesz o tym wiedzieć?-wysyczałam. Nie powiem jak bardzo korciły mnie te jego niebieściutkie ślepia.
-Nie zdajesz sobie sprawy jak wiele informacji o sobie mi zdradzasz-na jego twarzy pojawił się delikatny uśmieszek. Nawet przez moment się nie zawahałam, musiałam spróbować, wszystko oddałam do jego rąk jedynym konkretnym zdaniem. Liczyłam się z konsekwencjami, które mogły okazać się w najwyższym stopniu "katy Szefa".
-Możesz znać moją przeszłość na wylot, ale cóż to zmieni?-Zmazałam minkę z buźki "towarzysza"-Dla ciebie przecież i tak jestem tylko jedną z wielu, kolejną na liście. W każdym bądź razie, weźmiesz mnie na kilka spotkań, jak mi się poszczęści na kilkanaście, a za moją pierwszą "gafą" wymierzysz mi karę, tylko po to, by pojawił się ktoś inny. Zadbasz o mnie, będziesz chciał abym miała wszystko. Luksus. Ale jaki to ma sens? Przecież i tak będziesz mnie bił, traktował jak psa, karmił gównem, żebym przypadkiem nie przytyła i stała się brzydką tandetą dla każdego. Uważasz, że marmur w łazience wynagrodzi zamknięte w klatce resztki życia? Nie sądzę. Przejrzałam cię. Wiem, że to tylko mydło na oczy, uprzyjemnienie ostatnich chwil na tym świecie. To, że zamieszkam jak królewna nigdy nie przyćmi faktu, że będę dla ciebie nic nie wartym śmieciem. Taka jest prawda. Zgadłam, Louis?-wyrecytowałam bez zająknięcia. Jak zwykle z jego twarzy mało można było wyczytać. Ale szok mienił się w tych głębokich jak ocean kryształkach. Tak jak zamierzałam, tak uczyniłam. Nic nie umknęło memu "scenariuszowi". Czekałam tylko na reakcję bruneta. Wiele pytań zmuszonych było zagościć w jego umyśle. Postawił kilka kroków do przodu. Zbliżył się na tyle, iż mogłam poczuć jego oddech na twarzy. Serce, jak czułam, gdyż  klatkę miał zbliżoną do mojej, nie tylko mi wariowało. Zastanawiałam się tylko dlaczego jemu. Nie traciłam poważnego wyrazu twarzy, jak i on. Otworzył usta, by zacząć:
-...









Hejka! Oto kolejny rozdział! Jak się podoba? Ciekawi? No to macie odpowiedzi na kilka pytań zadanych w początkowych rozdziałach ;) Mam nadzieję, że choć troszkę się wam rozjaśniło :) Już wkrótce zdobędziecie kilka więcej informacji ^^ Piszcie, jaki plan może mieć ICE?
Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :*

4 komentarze:

  1. Yeea prze prze pięknie
    CUDO
    Genialny rozdział
    Te wszystkie słowa jej mam takie wrażenie,że ona znaczy dla niego wiecej
    A to ich zbliżenie
    Ajjj
    I serduszka ojj
    Szczerzę się jak głupia
    Ty wielki ogromny talencie :*
    Troszkę się rozjaśniło
    A teraz moją głowę zaprząta tylko myśl
    Co dalej?:*
    Będę czekać na kolejny
    Buziaki
    Mela
    Miłych ferii kochana:*
    <333

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale się szcze szcze szczerzę :D
      DZIĘKUJĘ <3 Nie spodziewałam się, aż takiego entuzjazmu wynikającego z treści tego opowiadanka ^^ MEGA się cieszę :3
      Rozmantic? Nie? xD Jakoś ostatnio tak mam, że romansidła piszę :D
      Już nie długo się dowiesz ;)
      Całuski <<#
      Nawzajem ^^ Nareszcie się doczekałyśmy :DD
      kc sis <3

      Usuń
  2. Cudne to opowiadanko.
    Ja je uwielbiam.
    A poza tym:
    Jak ty mi w tym momencie skończyć mogła?!?!?
    Ale za nic nie wiem jaki jest jej plan.
    Ah ta nasza z Ice.
    Ale rosgryzla go chociaż??
    Odpowiedź mi, ploseeee....
    Weny życzę na kolejne części!!
    <<<333

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mnie zaskakujecie, chyba bardziej niż ja was :D Mega mnie to cieszy :))
      No widzisz, Ty robisz mi to równie często :*
      Ah Ona...
      Hmm...Nie mogę do końca zdradzić. Jedyne tyle, że będzie BARDZOOO ciekawie jeżeli chodzi o tą dwójkę. A czy w dobrą czy złą stronę to już przekonacie się czytając :3
      Dziękuję SKARBIE <3 I MOTYWACJO TY MOJA KOCHANA <3
      Całuski :**

      Usuń