czwartek, 12 lutego 2015

Girl on the show 16

Zerwałam się i pobiegłam za pojazdem jak najdyskretniej. Niestety w pewnej chwili straciłam z oczu auto. Nie poddałam się. Zaczęłam krążyć po okolicy. Wiele godzin mijało, a ja z każdą kolejną czułam, że go tracę. Kiedy już, po zmroku, szukałam schronienia zauważyłam podobny budynek do tego u nas. Bingo!-Pomyślałam...
***
Wzięłam głęboki oddech. Zdawałam sobie sprawę, że to może być moja ostatnia szansa. Zmuszona byłam znaleźć inne niż główne wejście. Rzuciłam swój pakunek gdzieś w bok i zaczęłam szukać. Zauważyłam uchylony lufcik przy podłodze. Ta głodówka się opłaciła, bez problemu udało mi się wejść do środka. Piwnica. Przemknęłam cały długi korytarz w podziemiu. Na ścianach wisiały pojedyncze lampy, co wskazywało na to, iż nie jest to miejsce nieodwiedzane. Nagle usłyszałam dźwięk otwieranych drzwi. Zamarłam na chwilę i w panice wskoczyłam w jakieś zagłębienie w ścianie, coś na kształt okna. Skuliłam się. Obok przeszły głosy dwóch mężczyzn. Jeden z nich był mi znajomy. Zayn.-pomyślałam. Wtedy już pewnie stwierdzałam, że dobrze trafiłam. Kiedy zniknęli za jednymi z wielu par barier metalowych wyszłam z kryjówki. Postanowiłam wyjść z piwnicy, ale co moment ktoś zmuszał mnie swoją obecnością do schowania się. Nareszcie się doczekałam. Udało mi się dotrzeć do wielkich drzwi, wykonanych z najprawdopodobniej, stali. Wnętrze mieniło się w odcieniach zieleni oraz bordowego. Meble były bardzo stare w ciemnobrązowych kolorach. Wszędzie bibeloty, długie zasłony, piękne filary i ramy. Ogółem nie wyglądało to na budynek gdzie się spiskuje. Lecz od czego jest pojęcie kamuflaż. Co moment gdzieś przechodził jakiś mięśniak, więc kryłam się za wszystkim co napotkałam na drodze. Właściwie to nie wiedziałam czego szukałam. Nie miałam pojęcia jak znaleźć Lou. W pewnej chwili znalazłam się, chyba, w salonie. Rozejrzałam się. Nikogo nie było, jak myślałam. Ledwie postawiłam kilka kroków, a poczułam jak lecę ku górze. Czemu? Bo jakiś ogr złapał mnie za bluzkę i uniósł nad ziemię.
-Zostaw mnie!!!Puszczaj psychopato! Odwal się!-darłam się wniebogłosy. Wierzgałam, ale jego siła przeważała.
-No laluniu, tu nie centrum handlowe. Tu się nie wchodzi od tak.-Zaszydził ze mnie. Przerzucił mnie sobie przez ramię i już niósł mnie w kierunku drzwi do podziemia, kiedy przypomniało mi się coś z jeden lekcji samoobrony od Li, kiedy byliśmy jeszcze mali. Ścisnęłam miejsce pomiędzy jego ramieniem, a szyją jak najmocniej. Miałam nadzieję, że się uda. Nie zdążył nawet nic powiedzieć. Zwyczajnie runął na podłogę razem ze mną. Wstałam i spojrzałam na nieprzytomnego napastnika.:
-Oby żył.-westchnęłam. Niespodziewanie ktoś zasłonił mi usta i jednak zaciągnął do piwnicy. Już nie udało mi się wyrwać. Jednakże tajemniczy "porywacz" wepchnął mnie do innego pomieszczenia. Jedyne co się w nim znajdowało to okrągły stół, wokół którego siedzieli sami obleśni faceci, a po środku nad nią widząca zielona lampa z widoczną żarówką. Brakowało kogoś, gdyż jedno miejsce było wolne. Przygotowywali się do gry w pokera popijając alkohol. Wszystkie pary oczu skierowały się na mnie.
-Jest wasza.-Gościu za mną odezwał się i zatrzasnął za sobą drzwi. Bałam się. Na ich twarzach pojawiły się cwane uśmieszki. Zaczęli mnie obłapiać. Nie potrafiłam się obronić, to niewykonalne przy tylu mężczyznach większych, o wiele, od siebie. Łzy leciały po moich polikach jak krople deszczu po szybach. Już traciłam ubrania z ciała, kiedy ktoś wpadł do pokoju.Wszyscy się zatrzymali. W tym czasie założyłam ramiączka bluzy z powrotem na ich miejsce na mnie. Otarłam oczy i zerknęłam zrozpaczona na "gościa". T-O   L-O-U-I-S-!-!-!...








Hejka! Oto kolejny rozdział :) Mam nadzieję, że się spodoba :3 Jak myślicie co się teraz wydarzy? Piszcie ;) Jestem ciekawa :D
Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :*

5 komentarzy:

  1. No teraz kochana, to może stać się wszystko!!!
    Świetny rozdział i LOUIS przyszedł!!!!
    I tego się obawiam...
    Czekam na nexcik!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja :)
      Dziękuję :**
      Zobaczysz niedługo czy słusznie ;;)
      Już niedługo <3

      Usuń
  2. Jejeje
    Lou aj aj
    CUDOWNIE
    Znalazła go,yeah
    Ciekawe jak zareaguje Lou jak zobaczy ją i sytuacje w której się znalazła
    Będę czekać na nexcik
    Błagam napisz szybko :*
    Buziaki
    Mela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe :D
      Niedługo się przekonasz :D
      Już wkrótce :3
      Obiecuję <3
      Całuski <<3

      Usuń