wtorek, 28 października 2014

Imagin całe 1D część 6

Po prostu nie chciałam na to patrzeć. Dopiero co ja mu się podobałam ale szybko się pozbierał. Nawet mnie nie zauważył. Miał niewiele czasu, szybko wybiegłam tylnym wyjściem. Podążał za mną Horan. Co ja mu teraz powiem?
*** 
Biegł za mną aż dorównał mi kroku:
-(T.I) coś się stało?-bł zdyszany
-Nie, nic takiego. Zwyczajnie znów się zawiodłam-westchnęłam
-Zatrzymaj się-przystanęłam i spojrzałam mu prosto w oczy
-O co chodzi?-zbliżył się nieco
-Wiem że Zayn się ci podoba, wiem że myślałaś że jest singlem, wiem że teraz jesteś wściekła-chciał mnie dobić?-Ale chcę żebyś ty wiedziała że ja lubię cię bardziej niż on, dużo bardziej-był uroczy. Patrzał na mnie zupełnie inaczej niż zwykle, słodko się stresował i mówił prosto z serca. Nie był fałszywy. Wywołał delikatny uśmiech na mojej twarzy
-Ja też cię lubię-wspięłam się na palcach aby dać mu buziaka  policzek-Do zobaczenia-na pożegnanie osłupiały pomachał mi. Zachichotałam i ruszyłam dalej. Może jeszcze wszystko się ułoży? Cicho weszłam przez okno swojego pokoju. Wzięłam prysznic, przebrałam się w piżamę i położyłam się do łóżka. To było za wiele wrażeń jak na jeden dzień.
Obudziłam się około 9.00 rano. Ogarnęłam się i ubrałam  się, uczesałam niechlujny kok i zeszłam do kuchni. Jak zwykle Nicole już nie było. Pracowała zbyt ciężko, musiałam jakoś jej pomóc. Postanowiłam znaleźć pracę. Zjadłam śniadanie i wyszłam z domu. Przy okazji sprawdziłam telefon. Otrzymałam wiadomość od Niall'a:
"Dzień dobry księżniczko. Spotkajmy się o 10.30 za apartamentowcem, to ważne. Nialler :) "
Po raz kolejny uśmiechnęłam się z jego powodu. Niedługo potem stałam za umówionym budynkiem. Zdążyłam akurat na styk. Właśnie wchodził w tej samej bluzie w której był kiedy go poznałam. Przywitał mnie buziakiem w policzek
-Cześć-szepnął aby nikt nas nie usłyszał
-Hej-równie cicho odpowiedziałam
-Zabieram cię gdzieś-objął mnie i poprowadził do podstawionego samochodu
-Domyślam się-zażartowałam. Po kilkunastu minutach jazdy wysiedliśmy przed wielkim studiem w którym nagrywano reklamy, seriale, filmy i teledyski. Nie miałam zielonego pojęcia co miałabym tam robić
-Dlaczego...?-krzywo patrzałam na budynek
-Mam niezwykłą niespodziankę-był podekscytowany, strach się bać. Pociągnął mnie za sobą do środka. Ta cała "niespodzianka" była dla mnie kolejnym zaskoczeniem...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz