-Cześć Louis!-przywitała mnie buziakiem w policzek. Wiedziałem, że jest mi znajoma. Ale skąd?-nie miałem pojęcia
-Witaj...-skrzywiłem się pytająco
-(T.I) przez chwilę pracowałam z waszą stylistką-rozjaśniła mi w głowie
-Wybacz, tyle ludzi ostatnio się wokół mnie kręci, że nie rozróżniam już Zayn'a od Niall'a-zażartowałem
-Opowiadaj, co tam?-nie wiem jak mogłem jej nie pamiętać. Kiedyś zauroczyła mnie
-A jakoś leci, udało mi się namówić producentów na rozstanie z tą idiotką-zaśmiała się
-Ja też ostatnio zostawiłam chłopaka, właściwie kilka godzin temu zastałam go z inną w łóżku-chociaż się uśmiechała, widziałem w jej oczach żal
-To przykre-złapałem ją za ramię
-Trochę, ale nie rozmawiajmy o tym-wlepiła wzrok w dno szklanki z drinkiem
-Dobrze-przytaknąłem-A mogę wiedzieć co robisz jutro wieczorem?-zbliżyłem się
-Właściwie to nic-wzruszyła ramionami
-Dasz zaprosić się na kolację?-popiłem drinka jak i ona
-Jasne. 20?-zaproponowała
-Pamiętam adres, będę po ciebie-puściłem jej oczko
-Adres pamiętasz, ale imiona już zapomniałeś?-uniosła brwi
-Wybacz-czułem jak rumieniec ogarnia moją twarz. Rozmawiałem z nią moment, alkohol sam wlewał się do naszych ust. W momencie kiedy z nią tańczyłem urwał mi się film.
Obudziłem się u siebie, z okropnym bólem głowy. Udało mi się ogarnąć. Opanowałem utrapienie i ubrałem się. Dzień minął mi szybko.
Uszykowałem się i wyszedłem z domu po (T.I). Zahaczyłem jeszcze o kwiaciarnie. Zapukałem do drzwi jej mieszkania. Otworzyła, przywitała się ze mną, odebrała kwiaty i ruszyliśmy. Rozmawiało mi się z nią świetnie. Była idealna. Z czasem zakochałem się, ale nie umiałem jej tego wyznać.
Postanowiłem powiedzieć jej to w moje urodziny, z nadzieją, że jeżeli nie czuje tego samego co ja, będzie chociaż łagodna, w ramach prezentu. Przyszła na imprezę. Bawiliśmy się niesamowicie. Nareszcie nadarzyła się okazja. Usiadłem z nią przy kominku w pokoju obok, gdzie było ciszej. Wziąłem głęboki oddech:
-(T.I) muszę ci coś wyznać?-złapałem ją za dłoń
-Słucham cię-uśmiechnęła się
-Odkąd cię zobaczyłem, nie mogę przestać o tobie myśleć. (T.I) kocham cię-zbladła
-Poważnie?-niepewnie zapytała
-Tak-potwierdziłem. Wtedy myślałem, że serce wyskoczy mi z klatki piersiowej. Bardzo się bałem
-Ja...Ja, też cię kocham Louis-radość ponownie zawitała na jej twarzy. Złapałem jej podbródek i złączyłem nasze usta razem w delikatnym pocałunku-Wszystkiego najlepszego-powiedziała kiedy lekko się od niej odsunąłem
-Nie mogłem wyobrazić sobie lepszego prezentu-ponownie musnąłem jej wargi...
ŻYCZENIA (Nie rymowane) DO NASZEGO LOU ;) :

Zacząłeś nas zabawiać na początku marchewkami,
Twoje krzyki "THE LIGHT!", Superman!", "She's mine!", Jimmy Protested!" do łez do dzisiaj nas doprowadzają ;)
Twoje magiczne sztuczki Dynamo przebijają :D
Kevin zniknął i pojawił się za twoimi słowami
Jesteś naszym aniołem, bogiem, idolem.
Zawsze jesteś z nami, na dobre i na złe
Chociaż nas nie znasz, traktujesz nas jak księżniczki
Stanowisz dla nas ideał, zmienić nic w tobie nie trzeba
Dorastasz, tego nie da się ukryć
Dzisiaj mija kolejny rok,
Jak się z tym czujesz?
Z jednej strony radujemy się z tobą, składamy Ci życzenia
Z drugiej smutno nam, że nasz mały Lou dojrzewa
Brakuje nam twoich wybryków, krzyków, podskoków i tańców
Lecz takie jest życie, nie zawsze będziesz malutki
My będziemy Cię kochać, jakimkolwiek nie będziesz
Po prostu byłeś, jesteś, będziesz, to wystarczy
Dzisiaj, wszyscy razem chcemy Ci powiedzieć:
Te lata spędzone z Tobą, są najpiękniejsze w naszym życiu
Dopóki z nami będziesz, uśmiech będzie gościł na naszych twarzach,
Bujne marzenia będą się nas trzymać,
Zwyczajne będziemy szczęśliwi,
Kochamy Cię! I wiemy, ty nas też.
Nie wiesz o nas nic, ale my o Tobie wszystko,
Życzenia dzisiaj Ci składamy, mimo, że nie wiesz od kogo one są
My Ci powiemy,
Od twoich największych, nie do zastąpienia, DIRECTIONERKI i DIRECTIONERZY, którzy nigdy Cię nie opuszczą
Jeszcze raz od nas:
Dziękujemy, za to, że po prostu jesteś, darujesz nam całego siebie
Kochamy Cię, mimo wszystkich wad oraz głupot, które zdarzają się każdemu
Wszystkiego Najlepszego HOT23!!!
Hejka! Wiem, marny ze mnie życzenio-pisarz (xD jest takie słowo?) Ale się starałam i włożyłam w to wiele serca. Jeżeli czegoś zabrakło w moim "dziele", lub po prostu macie ochotę, dodajcie w komentarzu swoje życzenia, prosto do Lou :3 Mimo, że raczej ich nie przeczyta, piszcie, dla samego symbolu :)
OMG! To już tyle latek ma nasze maleństwo :') Łza się w oku kręci, oni tak szybko dorastają :)
Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :*
-A jakoś leci, udało mi się namówić producentów na rozstanie z tą idiotką-zaśmiała się
-Ja też ostatnio zostawiłam chłopaka, właściwie kilka godzin temu zastałam go z inną w łóżku-chociaż się uśmiechała, widziałem w jej oczach żal
-To przykre-złapałem ją za ramię
-Trochę, ale nie rozmawiajmy o tym-wlepiła wzrok w dno szklanki z drinkiem
-Dobrze-przytaknąłem-A mogę wiedzieć co robisz jutro wieczorem?-zbliżyłem się
-Właściwie to nic-wzruszyła ramionami
-Dasz zaprosić się na kolację?-popiłem drinka jak i ona
-Jasne. 20?-zaproponowała
-Pamiętam adres, będę po ciebie-puściłem jej oczko
-Adres pamiętasz, ale imiona już zapomniałeś?-uniosła brwi
-Wybacz-czułem jak rumieniec ogarnia moją twarz. Rozmawiałem z nią moment, alkohol sam wlewał się do naszych ust. W momencie kiedy z nią tańczyłem urwał mi się film.
Obudziłem się u siebie, z okropnym bólem głowy. Udało mi się ogarnąć. Opanowałem utrapienie i ubrałem się. Dzień minął mi szybko.
Uszykowałem się i wyszedłem z domu po (T.I). Zahaczyłem jeszcze o kwiaciarnie. Zapukałem do drzwi jej mieszkania. Otworzyła, przywitała się ze mną, odebrała kwiaty i ruszyliśmy. Rozmawiało mi się z nią świetnie. Była idealna. Z czasem zakochałem się, ale nie umiałem jej tego wyznać.
Postanowiłem powiedzieć jej to w moje urodziny, z nadzieją, że jeżeli nie czuje tego samego co ja, będzie chociaż łagodna, w ramach prezentu. Przyszła na imprezę. Bawiliśmy się niesamowicie. Nareszcie nadarzyła się okazja. Usiadłem z nią przy kominku w pokoju obok, gdzie było ciszej. Wziąłem głęboki oddech:
-(T.I) muszę ci coś wyznać?-złapałem ją za dłoń
-Słucham cię-uśmiechnęła się
-Odkąd cię zobaczyłem, nie mogę przestać o tobie myśleć. (T.I) kocham cię-zbladła
-Poważnie?-niepewnie zapytała
-Tak-potwierdziłem. Wtedy myślałem, że serce wyskoczy mi z klatki piersiowej. Bardzo się bałem
-Ja...Ja, też cię kocham Louis-radość ponownie zawitała na jej twarzy. Złapałem jej podbródek i złączyłem nasze usta razem w delikatnym pocałunku-Wszystkiego najlepszego-powiedziała kiedy lekko się od niej odsunąłem
-Nie mogłem wyobrazić sobie lepszego prezentu-ponownie musnąłem jej wargi...
ŻYCZENIA (Nie rymowane) DO NASZEGO LOU ;) :
Zacząłeś nas zabawiać na początku marchewkami,
Twoje krzyki "THE LIGHT!", Superman!", "She's mine!", Jimmy Protested!" do łez do dzisiaj nas doprowadzają ;)
Twoje magiczne sztuczki Dynamo przebijają :D
Kevin zniknął i pojawił się za twoimi słowami
Jesteś naszym aniołem, bogiem, idolem.
Zawsze jesteś z nami, na dobre i na złe
Chociaż nas nie znasz, traktujesz nas jak księżniczki
Stanowisz dla nas ideał, zmienić nic w tobie nie trzeba
Dorastasz, tego nie da się ukryć
Dzisiaj mija kolejny rok,
Jak się z tym czujesz?
Z jednej strony radujemy się z tobą, składamy Ci życzenia
Z drugiej smutno nam, że nasz mały Lou dojrzewa
Brakuje nam twoich wybryków, krzyków, podskoków i tańców
Lecz takie jest życie, nie zawsze będziesz malutki
My będziemy Cię kochać, jakimkolwiek nie będziesz
Po prostu byłeś, jesteś, będziesz, to wystarczy
Te lata spędzone z Tobą, są najpiękniejsze w naszym życiu
Dopóki z nami będziesz, uśmiech będzie gościł na naszych twarzach,
Bujne marzenia będą się nas trzymać,
Zwyczajne będziemy szczęśliwi,
Kochamy Cię! I wiemy, ty nas też.
Nie wiesz o nas nic, ale my o Tobie wszystko,
Życzenia dzisiaj Ci składamy, mimo, że nie wiesz od kogo one są
My Ci powiemy,
Od twoich największych, nie do zastąpienia, DIRECTIONERKI i DIRECTIONERZY, którzy nigdy Cię nie opuszczą
Jeszcze raz od nas:
Dziękujemy, za to, że po prostu jesteś, darujesz nam całego siebie
Kochamy Cię, mimo wszystkich wad oraz głupot, które zdarzają się każdemu
Wszystkiego Najlepszego HOT23!!!
Hejka! Wiem, marny ze mnie życzenio-pisarz (xD jest takie słowo?) Ale się starałam i włożyłam w to wiele serca. Jeżeli czegoś zabrakło w moim "dziele", lub po prostu macie ochotę, dodajcie w komentarzu swoje życzenia, prosto do Lou :3 Mimo, że raczej ich nie przeczyta, piszcie, dla samego symbolu :)
OMG! To już tyle latek ma nasze maleństwo :') Łza się w oku kręci, oni tak szybko dorastają :)
Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :*
Hehe Lou
OdpowiedzUsuńJejku C U D O słoneczko
Mmmm pięknie
Święta
Kocham ale nie lubię deszczu w święta rrr
No ale cóż przeżyjemy niee
Buziaki:*
:**
UsuńCAŁUSKI :>