-Ale się cieszę-skakała z radości
-Ja też, bardzo chciałam zobaczyć gdzie wychowała się moja bff-zachichotałyśmy i wkroczyłyśmy do środka
-Ale za tym tęskniłam-głośno westchnęła
-No teraz spędzisz tu cały miesiąc ze mną i będziesz za ten czas tęsknić za New Castle-zażartowałam
-Pewnie tak-zdjęłyśmy z siebie kurtki
-Em-tak nazywała ją jej rodzicielka-Mamy dla ciebie niespodziankę-zza futryny wyłonił się o pół głowy
ode mnie wyższy lokaty chłopak. Wiedziałam, że to brat mojej przyjaciółki
-Hazz!-rzuciła mu się na szyję
-Chodź tu maleńka-rzeczywiście, ona nie należała do najwyższych osób
-Brakowało mi mojego szoguna-potargała jego włosy kiedy już skończyli się tulić
-A jak mi mojej kruszynki-zaśmiali się. Te ich rechoty zdawały się identyczne
-To jest (T.I), opowiadałam ci o niej-dopiero wtedy nasze oczy się spotkały. Jakby na moment czas się zatrzymał, cały świat stanął w miejscu. Nie mogliśmy oderwać od siebie wzroku. Jego zielonki przyprawiały mnie o przyjemne dreszcze. Zamarliśmy, ale ja szybko ocknęłam się, by nie dać Gemm'ie powodu do figli-Miło mi-podałam mu rękę. Kiedy ją ujął, ciepły prąd przeszedł przez moje całe ciało. Czułam coś czego jeszcze nigdy nie miałam okazji
-Mi również-nie spuszczał ze mnie uwagi
-Dooobra-przeciągnęła G i na zmianę nas skanowała
-Może przejdziecie się, a my przygotujemy kolację?-zaproponowała Pani Anne
-Nie trzeba pomóc?-starałam się nie wlepiać wzroku w Harold'a, ale nie umiałam
-Nie. Damy sobie radę-zauważyłam, że puściła oczko partnerowi
-No dobrze, to my pójdziemy się ogarnąć i zaraz ruszmy-za rękę do góry pociągnęła mnie Em. Nawet kiedy przemierzałyśmy schody, patrzałam na loczka. Zatrzasnęła drzwi, najprawdopodobniej, swojego pokoju. Nasze pakunki już tam stały. Oparła się o drzwi i luknęła na mnie-(T.I) wszystko okej?-zapytała
-Ttt...tak-zająknęłam się, ponieważ myślami nadal byłam z Harry'm-A dlaczego pytasz?-starałam się nie oderwać stóp od ziemi, ja po prostu latałam wysoko w chmurach
-Oj kochana...-szczerzyła się jak nienormalna-Serio? Mój brat?-skrzyżowała ręce na klatce piersiowej i postawiła kilka kroków w moim kierunku-Co w nim takiego jest? Tyle razy go widziałaś-w sumie sama nie wiedziałam. Chyba dałam się jej poznać, aż, za dobrze...
Hello! Będą dwie części lub trzy części, zależy od was, czy wam się spodoba. Mam nadzieję ;) Jak myślicie co będzie dalej? Hehe...Mam mały plan jak was zadziwić ;3 Bardzo chciałabym go wykorzystać :D Tak wiem, jestem nienormalna :)
Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :*
No no zakochała się!
OdpowiedzUsuńCzuję to.
Gemma chyba nie bd zadowolona...
Nie wiem z resztą.
Nwm ci bd dalej wiec czekam na rozwój.
Możesz mnie zadziwiać swoim planem, śmiało!
Chetnie przrczytam kolejny i kolejny rozdzial
Co do ciast, moje ulubiene ;-)
Oj, oj, może się zakochała, może nie ;)
UsuńMoże będzie zadowolona, może nie ;) (wiem jestem nienormalna XD )
Bardzo chcę cię zadziwić, ale pozytywnie :D
Ja chętnie napisze te rozdziały, abyś poczytała :3
Moje także <3
Pozdrawiam :*
Mogłabym to czytać w nieskończoność
OdpowiedzUsuńJeee kocham te cudeńka
Gemma i Harry kochane rodzeństwo
Jestem strasznie ciekawa co dalej kochana
Tekst Gemm boski :*
Ja chcę więcej,więcej
Nasz niesamowite pomysły
Ściskam Mela:*
Buziaki
K.C. Sis <333
A ja mogłabym czytać twoje komentarze w nieskończoność :3
UsuńKocham Ciebie :)
Dziękuję :3 Cieszę się, ze Ci się podoba, słońce :*
Całuski <3 Sister