Jak zaczęła się nasza historia?-Nijak, było okropnie. Może zacznę od początku...Moja kariera nabierała rozpędu, byłem zachwycony. Nie od dziś wiadomo że jestem takiej, a nie innej religii. Jednym z obyczajów było wzięcie za żonę dziewczyny, którą wybierze rodzina. Nigdy mnie to nie zadowalało, ale plusem było to że miałem jeszcze trzy miesiące na poznanie "wybranki" mojej familii. Dzień wyłonienia "kobiety mojego życia" nadszedł niedługo po moich 22 urodzinach. Wróciłem do domu po trasie koncertowej, byłem zmęczony jak nigdy. Tego samego dnia miała się zjawić. Moja rodzina już miała wszystko zaplanowane, cieszyli się więc miałem nadzieję że wybrali dobrze. Usłyszałem że otwierają drzwi. Podszedłem ciekawy, zamarłem. Była piękna, idealna, ale coś czułem że zupełnie inna niż ja. Wiedziałem już wszystko. Uśmiechała się i przywitała z moimi bliskimi. Stanęła ze mną twarzą w twarz, miała cudowne oczy
-Synku, to jest Aqua-oznajmiła mi matka-Diano oto Zayn-wyciągnąłem do niej dłoń. Jak ja miałem się zachować? Poznaję dziewczynę, mam się z nią ożenić, ale nawet jej nie znam. Uścisnęła moją rękę i mama ją porwała do salonu. Posadziła brunetkę na sofie i po chwili mnie tuż obok, ledwo łapaliśmy oddech, ale to zwyczajnie moja rodzicielka. Była tak podniecona, ze zapominała języka w gębie-Dzieci, jedziecie na te trzy miesiące na wakacje. Mam nadzieję że spodoba wam się Sydney-uśmiechała się. Oboje spojrzeliśmy na nią zszokowani. My nawet się nie znaliśmy!
-Sami?-wydukała
-Dokładnie, nie chcemy wam przeszkadzać. Lot macie za cztery godziny. Dlatego kazałam wziąć ci walizkę Aqua-dziewczyna nie była mniej zaskoczona ode mnie
-Ale...-zacząłem
-Żadnego ale-przerwała mi. Przez cały ten czas latała jak na szpilkach. Nawet nie zamieniłem zdania z moją "przyszłą żoną". Mama zwyczajnie nie dała nam dojść do słowa. Ta brunetka wydała mi się spokojna, ułożona, ja wolałem szalone. Coś czułem że będzie ciężko...Hejka! No to jest kolejne opowiadanko, a to dlatego że zaraz kończy się jedno z poprzednich (nie zdradzę jaki :D ) Mam nadzieję że przypadnie wam do gustu. Tak wiem, może nie ma takiej tradycji, ale wpadłam na taki pomysł i jestem dobrej myśli :> So Enjoy <3
Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz