czwartek, 18 grudnia 2014

Imagin część 2

Mój uczeń spóźniał się. Postanowiłam, więc nie marnować czasu i włączyłam muzykę dla siebie. To była moja  pasja, nie umiałam bez tego żyć. Po utworze, rozległy się brawa. Odwróciłam się i nie mogłam uwierzyć kto przyszedł. Nigdy nie śmiałam  nawet o tym marzyć...
***
-Cieszę się, że mam tak utalentowaną nauczycielkę-zbliżył się, a ja nadal stałam jak zaczarowana
-Ymm...Jestem (T.I)-starałam się opanować
-Liam-ucałował moją dłoń. Szczerze, myślałam, że zejdę
-Będziesz tańczyć w dżinsach?-zapytałam
-Nie, nie...A gdzie mogę się przebrać?-jakby się zestresował (?)
-Pierwsze drzwi po lewej-wskazałam na wyjście
-Okej, to ja zaraz wracam-zatrzasnął za sobą drzwi. Obsunęłam się na parkiet po lustrze, to było jak sen, nie wierzyłam. Ja zawsze go podziwiałam, właściwie pół dorastania spędziłam na słuchaniu jego idealnego wokalu. Miałam stracha jak ta lala. Wrócił w dresie, wyglądał, jak zawsze, doskonale
-Dlaczego siedzisz na podłodze?-zaśmiał się
-Najpierw pokaż co umiesz-oparłam łokcie na kolanach
-Ja się wstydzę-zrobił zabawną minę
-Oj tam, dasz radę-puściłam muzykę pilotem. Na jego szczęście nie był to trudny repertuar i mógł trochę się powygłupiać. Rozśmieszył mnie do łez, sam doskonale się bawił
-Wystarczy-zatrzymałam melodię-Teraz to co dla ciebie przygotowałam-włączyłam swoją muzykę. Wykonałam zaledwie kilka kroków-Zacznijmy od tego-stwierdziłam
-Ty tak na serio?-miał przerażoną minę -Ja mam to niby dać radę zatańczyć?-pokiwałam twierdząco głową
-A to dopiero początek-zachichotałam-No dawaj, powtarzaj za mną-zaczęliśmy powoli wspólnie-Dobrze!-cieszyłam się-Właśnie tak!-kilka razy zrobiliśmy ten sam ruch-Dalej idzie tak-znowu te jego wielkie oczy, ale się nie dałam. Po około dwóch godzinach, dałam mu trochę odetchnąć-Teraz możesz się napić, właśnie skończyliśmy pierwszą połowę-uśmiechnęłam się
-Co? To dopiero połowa?-szczęka mu opadła
-Tak-potwierdziłam-Już się zmęczyłeś?-wzięłam łyk wody z mojej butelki
-Yyy...Tak-z wyrzutem rzekł
-Nie przesadzaj-machnęłam ręką
-Może teraz ty mi coś zatańczysz?-chytrze się szczerzył
-Ja...-zauważył, że chcę się wykręcić
-Co zmęczona?-z sarkazmem w głosie mi przerwał
-Włączaj muzę-ustawiłam się na środku sali. Teraz byłam tylko ja i dźwięki dochodzące z głośników, nic nie istniało. Te chwile uwielbiałam najbardziej. To dawało mi wolność, to tak odciągałam myśli od złego. Byłam zatracona we własnym świecie. Pod koniec przyszedł czas na różnorodne figury akrobatyczne. Nie zauważyłam, że stanowczo zbliżam się do ścian. Niespodziewanie zatrzymałam skoki i salta, straciłam równowagę i wpadłam Payne'owi prosto w ramiona. Melodia ucichła. On nadal mnie trzymał. Odkrył moją twarz spod włosów. Spojrzał mi prosto w oczy. Czułam się niesamowicie. Moja klatka piersiowa pracowała bardzo szybko nie tylko ze zmęczenia. To co stało się później, pokolorowało mój świat na tysiące ciepłych barw, których wcześniej nie znałam...










Hejka! Witajcie! ;) Wybaczcie, że tak późno, ale robiłam ciasta na Wigilię klasową :) Męczarnia, ale dałam radę ;> Jak się podoba? Mam nadzieję, że przypadnie wam do gustu :3
Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :*

4 komentarze:

  1. Liam!
    Piękny!!
    Najlepsze było jak wpadła w jego ramiona...
    I trn kiss!!!
    Aż chce się więcej.

    A tak na marginesie, jakie piekłaś ciasta?? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku! Jak mi się buźka cieszy, że jesteś zadowolona :D
      Zgadzam się co do tego momentu ^^
      A piekłam piernik z polewą z białej oraz czarnej czekolady, posypany posypką (xD) i szarlotkę posypaną cukrem pudrem z cynamonem :)
      Dziękuję za motywację kochana :*
      Pozdrawiam <3
      P.S. Zaraz wstawiam coś nowiutkiego ^^

      Usuń
  2. Jej mmmm omg jakie to boskie
    Kocham Cię sis
    Jesteś genialna
    Byłam strasznie ciekawa któr to taki będzie i bum Liam hehe ale się cieszę
    Wykończyła go hehe
    Pokazała co potrafi,że aż wpadła mu w ramiona aaa
    C U D O
    Jak ja przeżyłam dzień bez czytania u Ciebie
    Ściskam Mela:*
    K.C. Sis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Love You 2 <3
      Geniuszem się bym nie nazwała, ale dziękuję ;)
      Musiałam wybrać Liasia, zwyczajnie nie mogłam się oprzeć ^^
      Tak dokładnie ;3
      Pozdrawiam kochana :**

      Usuń