***
-Chryste Panie, już. Nie becz, Harry. Wybaczam, tylko nigdy więcej-nie umiałam powstrzymać śmiechu
-Kto to był?-utonęłam w jego ramionach. Tego pytania bałam się najbardziej...
***
-Harry, ja nie chcę o tym mówić...-czułam jak moje oczy się szklą-On rujnował mi życie i nie chcę sobie tego wszystkiego przypominać-wyjaśniłam-Mam nadzieję, że już nigdy więcej go nie zobaczę-luknęłam za okno, by nie zauważył moich łez
-Naprawdę już nigdy nie spotkasz tego faceta-ścisnął moją rękę mocniej
-Jak to?-szybko odwróciłam głowę ku Harold'owi
-Kiedy policja przyjechała, zachowywał się agresywnie, rzucał się na nas i na funkcjonariuszy. Oni...-zaciął się na moment-...Zabili go-te słowa odbijały się echem w mojej głowie. Zamarłam, już nic nie powiedziałam. Nie byłam w stanie. Coś mnie tknęło. Nagle zmieniłam zdanie. Po dłużej chwili milczenia i wpatrywania się w przestrzeń przed siebie, zaczęłam nie ruszając się
-On był ze mną. Alkoholik, narkoman i palacz, nic więcej. Zdradzał mnie, nie wiedziałam, albo nie chciałam wiedzieć. Kochałam go-zaśmiałam się na te słowa pod nosem. Ponownie nabrałam powagi-Mimo, iż to ja byłam mu wierna, kontrolował mnie. Śledził, sprawdzał telefon, komputer. Nie pozwalał wychodzić z domu, zamykał mnie w mieszkaniu i nie wypuszczał przez kilka dni. Wykorzystywał moją słabość fizyczną-pociągnęłam nosem-Pewnego dnia, zastałam go nieprzytomnego od używek w korytarzu. Spakowałam walizkę i zostawiłam tylko głupi liścik. Później na mieście nie pokazywałam się sama, ze strachu. Pisał, że ze mną skończy. Musiałam wyjechać. Spotkałam Gem, a resztę już znasz-spuściłam głowę i zaczęłam cicho łkać-Między innymi dlatego tak nienawidzę zazdrości. Ale obiecałeś, więc ci wierzę-nie kontrolowałam już płaczu
-Skarbie nie płacz przez tego idiotę-usiadł na moim łóżku i przytulił mnie
-Nie przez niego-zaprzeczyłam-Po prostu jestem szczęśliwa, iż już nigdy nie pokaże mi się na oczy-odetchnęłam z ulgą...
Hej! Wiem, że krótki, ale więcej nie mogę zdradzić w tym rozdziale ;) Mam nadzieję, że nie będziecie źli i mimo wszystko, się spodoba :D
Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :*
Nom
OdpowiedzUsuńMnie się to podobać.
Nawet bardzo :)
Dodasz coś dziś z innych części??
Cieszę się :D
UsuńCzy dodam?
Uuuu...Ciężko będzie, postaram się, nie obiecuję. Muszę przepisać do końca zeszyt z polskiego, a to duuużo :/ No nic, postaram się. Jeżeli mi się uda to dopiero tak około 22-23 może wcześniej :3