"Twój Harry został porwany. Za kilkanaście minut pojawią się u ciebie moi pachołkowie. Radzę nie próbować żadnych numerów. Spakuj się i bądź gotowa. Masz tylko jedną szansę na uratowanie go"
Ta. Czy się wystraszyłam? Nie bardzo. Głupie żarty chłopców zdarzały się dość często. Lecz mimo to wzięłam tą głupią torbę i wrzuciłam kilka istotnych elementów. Usiadłam spokojnie na pościel. Nie denerwowałam się. Byłam zbyt zmęczona. Nagle usłyszałam ostry trzask. Zmarszczyłam brwi. Słyszałam silne kroki. Do pomieszczenia wparowało kilku wielkich mężczyzn w kominiarkach. Założyli mi jakąś torbę na łeb i związali:
-Ała! Puszczaj-wyrywałam się
-Bądź grzeczna, to nic ci się nie stanie-wysyczał ten, który mnie niósł po schodach. Okej. Wtedy to bałam się na max'a. Moje starania na próżno. W momencie kiedy wrzucili mnie do samochodu urwał mi się film. Kiedy ocknęłam się czułam, że stoję na własnych nogach. Nadal w tym worku-Dajcie mi powietrza-warknęłam, gdyż czułam ręce na ramionach-Gdzie jest Hazz?! Gadajcie!-szarpałam się
-No przecież tu jestem-z mojej twarzy zniknął materiał, a oczom ukazał się lokaty uśmiechający się od ucha do ucha
-Harreh!-rzuciłam mu się na szyję. Tuląc go rozejrzałam się. Byliśmy na plaży. W bardzo ciepłym miejscu. Fale spokojnie rozbijały się o brzeg w blasku pełni księżyca. Lekki szum wpadał do mych uszu. Pełno lampek świeciło się dookoła składając się w wielkie serce-Styles?-odsunęłam się od niego i spojrzałam na niego pytająco-O co tu do cholery chodzi?-fuknęłam, czym nie zmazywałam dołeczków z jego polików
-Porwałem cię na wycieczkę-oznajmił jak gdyby nigdy nic
-C-O-?-?-?-szczęka mi opadła i wpatrywałam się w niego jak w idiotę-Po co?-lustrowałam wszystko dookoła
-Dzisiaj nasza czwarta rocznica-złapał mnie w tali
-Aha-moje oczy się powiększyły-To po to mnie straszysz, nasyłasz na mnie jakiś brutali, rzucasz do samochodów, wkładasz jakieś siaty na głowę, przemycasz mnie gdzieś...
-Na Hawaje-dopełnił moją wypowiedź
-Bo mamy rocznicę?-dokończyłam
-Dokładnie-potwierdził. Jeszcze moment stałam tak osłupiała
-Wariat-splotłam dłonie na jego karku i wpiłam się delikatnie w jego usta
-Kocham cię-złapał mnie za zgięcia kolan i podniósł
-Ja ciebie też-ułożyłam głowę na jego ramieniu. No troszkę się pomyliłam, jednak jest z niego ideał...

Hej! Wiem, późno, ale byłam w kinie na ulubionym filmie Nialler'a. Kto zgadnie na jakim ? :3 Nagrodą będzie imagin z wybranym członkiem zespołu. Jeżeli wiecie, piszcie: "...(tytuł filmu) i (np.) Zayn" Pamiętajcie, kto pierwszy ten lepszy ;) Mam nadzieję, że się spodoba c:
Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :*
Czyżby to była Uprowadzona???
OdpowiedzUsuńNie jestem pewna...
Alr imagin świetny.
Harry ma zawsze oryginalne pomysły!
Czekam na koejne!
Brawo zgadłaś :D!
UsuńZ kim imagin? Chyba się domyślam, ale... :DD
Dziękuję :*
Oryginalne? O dziękuję Ci bardzo :) Niezmiernie mi miło ^^
Buziaki :*
Tak chyba ty dobrze juz wiesz z kim!
UsuńOryginalne pomysłt jak na niego!<3
UsuńNo wiem wiem <3
UsuńA co do tej oryginalności, żartowałam, wiesz chodziło mi o to, że...Ah mnie nie ogarniesz XD
No myślałam że znów zapomniał
UsuńA tu bum niby porwany
No on to ma pomysły
A potem porywa ją achh
Ale by najmniej choć raz się postarał
Cudowny
Buziaki
Mela
Żyjesz po poniedziałku?
Hehe :D
UsuńNo postarał się ;)
Cieszę się, że Ci się podoba ^^
Żyję, jakoś :P A ty?
Całuski :**