-Hej maleńka, jesteś sama?-zaczęli się do mnie dobierać. Bałam się jak nigdy. Nie wiedziałam co zrobić. Bawili się moim włosami. Już mnie trzymali za ręce, by zrobić coś strasznego kiedy
-Nie, nie jest sama-głos zza moich pleców przerwał im przygotowania do wykorzystania mnie...
***
Zamknęłam oczy. Słyszałam tylko jak coś upada. Uchyliłam powieki. Ujrzałam trzech chłopaków, blondyna, lokatego o zielonych oczach oraz niebieskookiego bruneta. Otoczyli mnie
-Nic ci nie jest?-odezwał się najwyższy lokacz
-Nie. Jest okej, dziękuję. Nie wiem co by się stało gdyby nie wy-zadzierałam głowę, aby spojrzeć na nich, mimo iż byłam wysoka, nawet bardzo. Cieszyłam się, że się zjawili, inaczej mogłabym zostać zgwałcona, a mogło być nawet gorzej
-Odprowadzimy cię-zaproponował blondas
-Dobrze-ruszyliśmy-Mogę wiedzieć kim jesteście?-rozejrzałam się po ich twarzach
-Ja jestem Harry, to Niall, a to Louis-odpowiedział Harold, jak się dowiedziałam-A ty? Jak się nazywasz?-zapytał
-Diana-tak wiem, to imię, idealnie pasujące do rozpieszczonej dziewczynki. No cóż-Co robicie o tej porze w środku miasta?-zainteresowałam się
-Chyba my powinnyśmy zapytać o to ciebie-zaśmiał się Niall, miał zabawny rechot
-To mój pierwszy dzień tutaj i chciałam zwiedzić trochę miasta, nie wyszło mi chyba-skrzywiłam się lekko
-Zrozumiałe-puścił mi oczko
-A wy?-wybuchli śmiechem. Jak zawsze musiałam palnąć coś głupiego. Zaczerwieniłam się i spuściłam głowę, aby to ukryć
-Trochę śpiewamy-nareszcie się uspokoili-Trochę profesjonalnie-dodali
-Ja też, ale na pewno nie, aż tak dobrze jak wy-nie kłamałam
-Kiedyś sprawdzimy-szturchnął mnie zielonooki. Lou nie wtrącał się. Unikał mojego wzroku, nie chciał ze mną rozmawiać. Nie wiedziałam o co chodzi
-Okej-pokiwałam głową na tak
-Właściwie to gdzie idziemy?-właśnie, jak nazywa się ta ulica
-Ymmm...-dałam im znak, że nie do końca wiem
-Dobra, ale wiesz jak tam dotrzeć?-rozbawiłam ich ponownie
-Tak-przytaknęłam. Miło mi się z nimi rozmawiało Nie wiedziałam tylko o co chodzi Louis'owi . To mnie dręczyło. Byli uprzejmi i życzliwi, ale tylko Hazz i Nialler. Nat temat trzeciego z nich nie mogłam się wypowiedzieć, gdyż nawet nie słyszałam jego głosu. Dotarliśmy pod mój blok
-To tutaj-oznajmiłam
-Poważnie?-wyraźnie zaskoczyłam tą "wspaniałą trójkę"
-Tak, a coś nie tak?-zestresowali mnie...

Hejka! Jednak udało mi się napisać coś przed Midnight ;) Hehe :D Mam nadzieję, że się spodoba ^^
Jak myślicie, o co chodzi Lou? I co jest nie tak z adresem Diany? Piszcie ;)
Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :* I WESOŁYCH ŚWIĄT <3
Fajnie że ją uratowali
OdpowiedzUsuńJej Lou o co ho?
Kochanie jak ja uwielbiam twoje cudeńka
Mmmmm
Czyżby mieszkali w tym samym miejscu
Hmmmm
Jejku nie mogę się doczekać co będzie dalej
Ściskam
Buziaki Mela
I jak tam święta?
Prezenty udane ? :*
K.C. sis
:**
Cieszę się, że sę podoba słońce ^^
UsuńHmmm zobaczymy, zobaczymy ;)
Super :DD Dostałam bluzę z napisem CRAZY MOFOS ^^ jest mega i kasę i słodycze i pościel z moją ulubioną drużyną piłkarską i w ogóle jest tego tak dużo, że nie mam gdzie tego upchać ;D
A jak u cb Kochana?
Buziaczki :**
:D fajne te święta
UsuńJa dostałam
Kasa,słodycze,ciuchy,matę do tańczenia ;) i łańcuszek z złotym puzelkiem no itd.
:*
Buziaki Mela:*
Wow super, czekam na kolejne!!
OdpowiedzUsuńAaaaaaaaaaaaaa!!!
UsuńMam śnieg!!
Cieszę się, że Ci się podoba słoneczko i że nareszcie spadł u Ciebie śnieg ^^
UsuńPozdrawiam <3