piątek, 19 grudnia 2014

Imagin część 3

Niespodziewanie zatrzymałam skoki i salta, straciłam równowagę i wpadłam Payne'owi prosto w ramiona. Melodia ucichła. On nadal mnie trzymał. Odkrył moją twarz spod włosów. Spojrzał mi prosto w oczy. Czułam się niesamowicie. Moja klatka piersiowa pracowała bardzo szybko nie tylko ze zmęczenia. To co stało się później, pokolorowało mój świat na tysiące ciepłych barw, których wcześniej nie znałam...
***
On mnie...ustawił na nogi i złapał tak, że dzieliło nas tylko kilka centymetrów:
-Mogę?-zapytał niepewnie
-Niczego bardziej nie pragnę-zachichotałam. Musnął lekko moje usta. Już chciał przestać kiedy ja pogłębiłam pocałunek. Iskrzyło pomiędzy nami. Złączył nasze czoła razem. Udało się nam unormować oddechy. Lekko się od siebie oddaliliśmy, lecz nadal trzymaliśmy się za dłonie
-Zapraszam cię na kolację-oznajmił
-Dzisiaj?-zapytałam
-Dokładnie. Pójdziemy do mojego ulubionego lokalu-uroczo się uśmiechnął
-Jeszcze nigdy nie  umawiałam się ze starszym uczniem-zażartowałam i zbliżyłam się,aby wpleść dłonie w jego włosy
-A ja nigdy nie miałem odwagi pocałować takiej piękności-ponownie sprawił, że nasze wargi się spotkały
-Rumienię się-ucieszyłam się jak mała dziewczynka. Wziął mnie na ręce, oplotłam nogi wokół jego torsu. To było zabawne, znaliśmy się zaledwie dwie godziny, a czułam się jakbym była z nim przynajmniej pół żywota. Przerwał nam dzwonek jego telefonu:
-Wybacz-odstawił mnie i ruszył po swoją komórkę. Odebrał i zamienił kilka zdań-Niestety muszę jechać do studia. Masz mój numer, napisz mi adres, a będę o 20.00-cmoknął mnie w polik i ruszył ku wyjściu
-Pa-pomachałam mu
-Do zobaczenia-zatrzasnął za sobą drzwi. Odwróciłam się do lustra przodem, oparłam się na ramie przy nim i złączyłam czoło z odbiciem. Uśmiechałam się nieustannie, można było powiedzieć, że spełniły się moje marzenia. Później zrobiłam to co zawsze daje mi wyrazić to co czuję, zatańczyłam.
Około 18.30 zaczęłam się szykować. Wzięłam  prysznic, wysuszyłam i rozczesałam włosy, użyłam perfum i kilku innych kosmetyków (kremy, balsamy). Pomalowałam rzęsy i ubrałam się w wcześniej przygotowaną kreację. Wszystko wydawało się idealne.Przejrzałam się i napisałam sms'a do Liam'a z  moim adresem.Nie odpisał.
Czekałam i czekałam. Dochodziła godzina 21.00, załamałam się. Zrobiło mi się przykro. Tak bardzo nie chciałam mieć złamanego serca, a na  to się zapowiadało, ponieważ zauroczyłam się. Nie zamierzałam podzielać przeżyć mojej mamy, jeżeli chodzi o mężczyzn, ona nigdy nie miała szczęścia. Rozpłakałam się, dla mnie to było straszne przeżycie. Nigdy wcześniej nie miałam chłopaka, nie byłam zakochana, a za pierwszym razem, zraniono mnie. Zdziwiłam się, gdyż zawsze uważałam Liam'a za gentelman'a. Wpadłam w rozpacz. Zdjęłam z siebie ubiór, nałożyłam dres i ułożyłam się w łóżku. Łkałam całą noc...








Cześć! Tak wiem słabe zakończenie, zapewne oczekiwaliście idealnej relacji i w ogóle, lecz to nie moja bajka i nie umiem pisać słodkich historyjek :P Ale mam nadzieje, że się spodoba chociaż trochę ;^
Nie jestem pewna co do ilości kolejnych rozdziałów, waham się pomiędzy pięcioma, a czterema. Znając mnie i tak pewnie napiszę z sześć, ale postaram się zaprzestać na czterech, gdyż, niedługo, mam zamiar zapoczątkować nowe opowiadanko Kochani :3
Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :*

2 komentarze:

  1. Nie kończ tak szybko ploosee :(
    Kochanie czy ty zawsze musisz pisać tak cudnie
    Podziwiam twój wielki ,ogromny talencik i to ile masz wspaniałych pomysłów
    Aaaa Liaś hehe jak słodko
    I znów zaskoczenie ,nieładnie tak wystawić dziewczynę
    Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy
    Ściskam Mela :**
    K.C. Sis
    Melcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana,
      Przestań mnie tak komplementować, bo oszaleję ze szczęścia :D (uwielbiam Cię)
      Słodko, ale i gorzko :P No cóż, księcia z bajki ciężko znaleźć ><
      Słońce, mam napisane już zakończenie, zastanawiam się tylko czy nie podzielić go na dwie części, ale to chyba nie ma sensu, gdyż nie jest jakoś specjalnie długi ;) Kończę już to, ponieważ muszę zacząć pisać nowe DŁUUUGIE (10-20 rozdziałów, może więcej, może mniej) opowiadanie :3
      Pozdrawiam Sister KC <3

      Usuń