***
Spoważniałam natychmiastowo. Usiadłam na blacie i w dalszym ciągu obserwowałam chłopaka. Rzeczywiście, udało mu się zrobić...powiedzmy "kanapki". Spożył je. Ja w tym czasie zajęłam się oglądaniem bzdurnych programów telewizyjnych. Zapadła cisza, ta niezręczna:
-Może wybierzemy się na spacer, albo pójdziemy popływać?-odezwał się. Palcem pokazał na basen
-Schłodziłabym się, niezły upał-zanim się zorientowałam, zgodziłam się na rozebranie się do bikini przy, jeszcze, obcym mi chłopaku. No cóż, nie mogłam się wycofać, nie byłam i nie jestem taka. Ruszyłam na górę założyć strój. Krępowałam się, ale w końcu przełamałam się i znalazłam się na dworze, nad zbiornikiem wodnym.
*Oczami Zayn'a
Czekałem na nią w ogrodzie. Wiedziałem, że będzie się wstydzić, normalne. Nareszcie, ukazała mi się. Wyglądała ślicznie, miała doskonałą figurę. Na moment się zawiesiłem, ale po chwili ocknąłem:
-Wchodzimy?-wstałem kiedy zbliżyła się do mnie
-Ja...jasne-coś czułem, że boi się wody. No to nasza wspólna cecha, niestety
-Też nie umiesz pływać?-zapytałem
-Umiem, ale wiem że ty nie umiesz, a ja się boję, gdyż cię nie uratuję-tak uroczo się stresowała
-Dam radę-zaśmiałem się-Panie przodem-nie wiem czy puściłem ją pierwszą, z czysto gentelmańskiego gestu, czy może zwyczajnie się obawiałem. Wskoczyła do wody i pływała jak ryba, jeszcze bardziej mnie zawstydziła. To niemiłe uczucie, kiedy dziewczyna robi coś lepiej od ciebie, nie chodzi tu o malowanie paznokci, ale o coś co należy to bardziej męskich zajęć, czyli sportu. Tak, ta męska duma ogarnia również mnie. Uśmiechała się do mnie zachęcająco, ale to nie pomagało
-No chodź, pomogę ci trochę-zapraszała mnie ruchem ręki
-Ja...-jąkałem się
-No dawaj, tu jest płytko. Popatrz-stanęła na prostych nogach. Była niska, a ciecz sięgała jej do ramion, więc zdecydowałem się. Powoli wkroczyłem. Udało się, ale z ruchem, było zdecydowanie gorzej. Po wielu próbach, dałem radę, przepłynąć z r trzy metry. Poważnie, nauczyła mnie czegoś. Wyszliśmy roześmiani z basenu. Zajęliśmy miejsca na leżakach i owinęliśmy się ręcznikami. Miałem zamiar się czegoś o niej dowiedzieć:
-Powiedz mi coś o sobie. Jakie lubisz kwiaty, kolory, itd.-z pytającym uśmieszkiem na mnie luknęła
-Dooobrze-przeciągnęła-Lubię kwiaty polne, niebieski. Moje ulubione zwierzę to jaszczurka, zawsze chciałam być baletnicą, kocham Ferrari, mam obsesję na punkcie butów i torebek, nie lubię kiedy ktoś mi przerywa i nigdzie nie ruszam się bez bransoletki-wyrecytowała-To informacje ogólne, które powinieneś znać-podsumowała-Teraz twoja kolej-spojrzała mi w oczy
-No więc, jestem uczulony na głupie panienki, które myślą że czysta głupota jest podniecająca. Moim ulubionym superbohaterem jest Bathman, kocham bajki oraz kreskówki, mój ulubiony kolor to czerwony, lubię sport, chciałem kiedyś być policjantem, a no i uwielbiam ciemne oczy-ostatnie słowa wypowiedziałem z szerokim uśmiechem. Trochę zdziwiłem i siebie i ją...
Witam! Jednak udało się ;) Oto kolejny rozdziałek, mam nadzieje że się spodoba ;3 Jutro napiszę coś, ale nie wiem ile.
Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :*
Aaa mega sweetaśne mmm
OdpowiedzUsuńCudowne kochana
Uwielbia ciemne oczka aaa
Śliczności:*
K.C. <333
Melcia
Kc2 <3 Boziu! Jak ja kocham taką motywację, robisz ze mnie silniejszą i pełniejszą weny! :D Ściskam :*
OdpowiedzUsuń