-Jezu! Wiesz jak mnie wystraszyłeś wariacie!-krzyknęłam na Niall'a
-Oj przepraszam, nie gniewaj się mała-zbliżył się do mnie
-Tylko nie mała-podniósł mnie i zakręcił dookoła
-Wybacz, ale takiej chudzinki jeszcze nie widziałem-zaśmiał się
-Haha-powiedziałam-Co tu robisz?-zaciekawiłam się
-Wracam od kumpla-ruszyliśmy-Już pojutrze Święta-ucieszył się
-Tak, nareszcie czuję ten klimat-wystawiłam dłoń przed siebie. Nareszcie osiągnęłam spokój, miałam nadzieję, że potrwa to jak najdłużej...
***
-To moja siostra Tatiana-przedstawiłam przyjacielowi mojego "klona"
-Hej. Jestem Niall-podali sobie ręce-Jesteście bardzo podobne. Czemu nie mówiłaś, że po świecie chodzą jednak dwa ideały?-miałam wrażenie, że moja sister wpadła mu w oko. Blondynka zarumieniła się na słowa Irlandczyka
-Ty!-warknęłam-Nie podrywaj mojej bliźniaczki-pogroziłam mu palcem
-Dobrze wszechmogąca-złożył ręce w geście obronnym
-Przestań!-rozbawił mnie
-Wracajmy już może, zimno-zaproponowała trzęsąca się Tats
-Poczekaj-Nialler otulił ją swoją kurtką. Wpadłam na pomysł
-O Boże!-krzyknęłam, na co podskoczyli
-Co się dzieje?-jakby jednocześnie zapytali
-Harry! Miałam pomóc mu dzisiaj-udawałam, że to prawda-Nie ważne, ja lecę-pobiegłam w przeciwną stroną zostawiając ich samych. Tak wiem co pomyślicie: Michell bawi się w swatkę. To prawda, zawsze lubiłam to robić. Z uwagi na to, że do willi chłopaków rzeczywiście było mi bliżej, właśnie tam się skierowałam. Zapukałam. Otworzyła El:
-Michi!-rzuciła mi się na szyję
-Cześć kochana-odwzajemniłam uścisk
-Wchodź, jestem sama-zaprosiła mnie. Zdjęłam okrycie i pokierowałyśmy się na sofę w salonie
-Gdzie chłopcy i mała?-zaciekawiłam się
-Em śpi na górze, Li oraz Zayn mają dzisiaj randki-namalowała cudzysłów w powietrzu i zachichotała. Również się ucieszyłam-A Hazz i Lou poszli nie wiem gdzie, nie mówili-trochę mnie to zaniepokoiło. Nie wiadomo co loczkowi wpadnie do głowy, o Tomlinson'ie już nawet nie wspomnę
-Ile czasu już ich nie ma?-kontynuowałam temat
-Z dwie godzinki-odpowiedziała-A dlaczego...
-Tak pytam-przerwałam jej
-Gadaj.Jak to jest z tobą i Harry'm?-przewróciłam oczami przez śmiech, na zmianę tematu
-...-opowiedziałam jej wszystko. Nie mówiłam dosadnie co czuję, sama nie byłam niczego pewna. Wiadomo powiedziałam, że to mój najlepszy przyjaciel i nie do końca wiem co między nami jest
-On chodzi jak nakręcony. Cały czas o tobie mówi, wisi na telefonie i sprawdza czy nie dzwonisz lub piszesz. Kiedy idzie do ciebie ma niebywale dobry humor, gdy wraca jeszcze lepszy, a kiedy jest z tobą, o Boże! Wtedy traci głowę. Jeszcze nie widziałam go w takim stanie, więc coś może być na rzeczy-puściła mi oczko. Ja udałam, że to mało istotne i tylko uniosłam lekko kącki ust. Lecz wewnątrz roznosiło mnie z radości, co było dla mnie niezrozumiałe...\
Witam! Tak wiem, szok, że dodałam aż dwa rozdziały w tak krótkim okresie czasu. Lecz musiałam to zrobić, gdyż w Wigilię... Nie no dobra, nie zdradzam więcej ;) Mam nadzieję, że się spodoba :3
Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :*
aaaaaaaaaa
OdpowiedzUsuńKto jest kochany?
Kto jest cudowny?
Kto jest genialny?
J U L I A
Ach słoneczko,ty mój talenciku
No nie powiem szoczek nie mały
Hehe swatka,no no
Hazz jej i te wszystkie rzeczy jejku ale to słodkie
Mmmm cudownie kochana
W wigilię ... Hehe coś planuję ta twoja śliczna główka
No jestem strasznie ciekawa
Ściskam Mela
K.C. Sis :**
<3333
Kochana. rumienię się :3
OdpowiedzUsuńDziękuję :D
Jesteś niesamowita :*
Kachana-jeszcze bym się zgodziła, może po jakimś kursie :D Bo na razie nie bardzo :>
Cudowna- jest woda z Lichenia, ja niestety nie (HAHAHA mały cytat z mojego fave filmu ^^ )
Genialna- Haha Gdybyś widziała moje oceny XD
Szok? Cieszę się :3
Oj chyba was zaskoczę, mam nadzieję, że pozytywnie ;)
Buziaczki :* KC SISTER <3