piątek, 12 grudnia 2014

Rain of scars 12

Uchyliłam powieki. Podniosłam wzrok. Ich pootwierane usta mnie zdziwiły. Nialler miał uśmiech na twarzy. Ja nie wiedziałam co właśnie się stało. Nie dochodziło to do mnie, ale kiedy już doszło, spanikowałam...
***
Czułam jak rumieńce ogarniają moje poliki, wstałam i chciałam odejść,ale blondyn złapał mnie za nadgarstek i przyciągnął na miejsce na sofie. Wystraszył mnie nieco tym gestem. Spuściłam głowę:
-Jeszcze nigdy w życiu, nie słyszałem czegoś tak pięknego-stwierdził Liam
-Kto cię tego nauczył?-moje serce, jakby zatrzymało się na moment. Od razu łzy napłynęły mi do oczu, ale w mojej naturze było odpowiadanie na pytania, mimo wszystko
-Mama...-szepnęłam-...Ale jej już nie ma-dokończyłam. Zamilkli. Poczułam jak Zayn mnie obejmuje
-Nie płacz, ona jest zawsze, tu, przy tobie-wskazywał na moje serce-Czuwa nad tobą. Wyobraź sobie miejsce idealne za  każdym razem kiedy o niej pomyślisz, wtem poczujesz jej obecność, na pewno-cicho wyrecytował. Przymknęłam powieki. Wysiliłam umysł, zobaczyłam to. To miejsce, było perfekcyjne. Ja, z rodzicami tańcząca wśród kropel spadających z nieba, skacząca pomiędzy kałużami, zero zmartwień i kłopotów, tylko ja, deszcz i oni...
Poczułam to, ona naprawdę ze mną była. Zrobiło mi się ciepło, miły prąd przechodził przez moje ciało, nie do opisania. Otworzyłam oczy. Jak na zawołanie zaczęła się ulewa, kierowało mną coś nieznanego wcześniej. To była ta chwila, nie przejmowałam się niczym. Mój cały strach, wszystkie obawy spłynęły po mnie. Wstałam, ruszyłam w stronę drzwi. Wyszłam, wiedziałam że reszta za mną podąża, ale nie interesowały mnie ich wołania. Wybiegłam na środek ogrodu. Odchyliłam głowę w tył, pragnęłam choć przez krótki czas być w samotności z deszczem, czyli tym co dawało mi największe szczęście. Ręce wystawiłam przed siebie i przyjmowałam krople na dłonie. Oni przy mnie byli, mama, tata. Nie czułam żadnego bólu, ani fizycznego ani psychicznego. Na ramionach spoczęła bluza Niall'a:
-Wracaj, będziesz chora-namawiał
-Nie. Tu jest za cudownie, nie chcę wracać-szeptałam z lekkim uśmieszkiem, który tak dawno nie witał na mojej twarzy
-Proszę-już nie zważałam na jego słowa. Ja zwyczajnie żyłam we własnym raju, to była tak krótka chwila, ale najwspanialsza, jaką mogłam sobie wyobrazić-Julia, błagam-to dotarło do mnie. Odwróciłam się do niego przodem i pozwoliłam mu mnie objąć. Coś wbiło się w moją stopę:
-Ała-syknęłam. Bez słowa, wziął mnie na ręce jak pan młody i przemoczony wkroczył ze mną do środka, mijając resztę. To naprawdę bolało, martwiłam się...









Witam kochani! Oto kolejny rozdział ;D Nareszcie, Julia spełniła jedno ze swoich marzeń, wyobraźcie sobie tą piękną chwilę. A kolejną, kiedy Nialler niesie ją na rękach, taki mokry itd. :3 To słodkie :) Wiem, że powiecie że jestem samochwałą, ale to nie prawda, ja zwyczajnie lubię takie opowiadanka i akurat to dzieło, uważam, że całkiem nieźle napisałam, więc #NoHate :3
Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :*

4 komentarze:

  1. Jejciu jak to sobie wyobrażałam to było takie mmm no cudowne
    jejciu ten moment kochana jakiś ty jest talencik
    Piszesz opowiadanie w którym jest deszcz akurat kiedy u mnie rozpadało się na dobre masz dobre wyczucie czasu, oj masz :**
    Słucham sobie piosenek 1D z X factora(pierwszej każdego) i normalnie się zakochałam piękne mmm...
    Dobra wracają podziwiam Cię za tyle różnych pomysłów i opowiadania,które mogłabym czytać w nieskończoność
    Ściskam Melcia :*
    K.C. sis :**
    Pozdrawiam :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3
      Mówiłam Ci już kiedyś jak mnie motywujesz? :*
      Cieszę się, że Ci się podoba :3
      Nie wiem, kiedy dzisiaj wstawię kolejny post, bo mam leciutko zajęty czas, więc... :P
      No nic :>
      Pozdrawiam i K.C sister <3

      Usuń
  2. W końcu znalazłan troszku czasu dla ciebie i twoich opowiadań.
    One z każdym nowyk postem są coraz lepsze kochana!
    Do następnego!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej! Dziękuję <3 Cieszę się, że uważasz, że robię postępy. Sama masz wielki talent, dlatego taki komplement z ust takiej osoby, to duża motywacja :D
      Dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam :*

      Usuń