piątek, 9 stycznia 2015

I didn't forget where I belong 11

-Lou-oznajmił. Dałam Styles'owi luzu. Zszokował mnie. Tomlinson napisał o mnie piosenkę? I to podjeżdżającą pod miłosną?-pytałam się w myślach. To nie składało się w całość, przynajmniej z mojej perspektywy-Czeka na balkonie-puścił mi z cwaniackim uśmiechem oczko i uciekł mi. Wstałam z miną, jakbym przed chwilą ujrzała ducha i zwróciłam się na taras...

***
Stał odwrócony do mnie tyłem, opierał się o barierkę. Zbliżyłam się i ułożyłam dłoń na jego łopatce. Oboje staliśmy bokiem do barierki. Spojrzał na mnie tymi swoimi niebieskim oczętami i rozpłynęłam się w podświadomości:
-Dlaczego napisałeś o mnie piosenkę?-odezwałam się. Spuścił na moment głowę, ponownie luknął na mnie
-Gdyż, kocham cię od dnia kiedy ujrzałem cię wtedy na balu, nie umiałem przekazać ci tego. Przy tobie sztywnieję i tracę dech-wyznał, tym samym przyprawiając mnie o dreszcze. Nie wiedziałam co odpowiedzieć
-Louis, ja...-miałam zeszklone oczy
-Wiem, przepraszam. Jestem idiotą, powinienem powiedzieć ci to zanim wydaliśmy ten utwór, wiem zrobiłem to bez twojej zgody, ale DIANA KOCHAM CIĘ-mówił pełen pasji-Wiem...
-Cicho bądź-przerwałam mu-Nie mów tak-lekko się uśmiechnęłam-Lou, no bo ja...-nie wiedziałam jak to ująć, więc po prostu delikatnie ujęłam jego twarz w dłonie i musnęłam jego wargi-Kocham cię-szepnęłam opierając swe czoło o jego. Czułam jego dłonie na biodrach. Oplotłam ręce wokół szyi Tomlinson'a-Jest piękna-przygryzłam wargę szczerząc się
-Nie tak jak ty-ucałował mnie ponownie. Ze środka dobiegała wolna muzyka. Ułożyłam głowę na ramieniu partnera i zaczęliśmy bujać się na boki. To było jak sen, cudowny sen. Nie miałam zamiaru się budzić. Nagle na scenę naszego ponownego pocałunku weszli chłopcy:
-No nareszcie, już nie znieślibyśmy jego gadania "Diana ma tak piękne oczy, mógłbym utonąć w nich z przyjemnością. Usta Dian'y stworzone są do składania na nich delikatnych całusów. Ile dałbym aby zdobyć jej serce"-Styles udawał Tommo
-Miau, nie wiedziałam, że tyle o mnie mówisz-mruknęłam nie odklejając się od chłopaka. Te jego rumieńce, ah urocze
-Spadajcie-próbował się wyratować
-Nie!-grupowo krzyknęli i dosłownie rozdzielili nas sobą
-Jeżeli skrzywdzisz moją kruszynkę, odetnę ci Dave'a-Harry pogroził Lou przed twarzą
-Kogo?-z rozbawieniem zapytałam prosto z objęć Niall'a
-Jego...
-Zamknij się-Louis przerwał Malik'owi agresywnie
-Poważnie? Dałeś mu imię?-krztusiłam się rechotem
-Nie ja-wrogo luknął na Harold'a
-O czymś nie wiem?-zażartowałam 
-Dowiesz się-lokaty znacząco wzruszył brwiami
-Okeeej...-przeciągnęłam nie tracąc humoru. Ta scenka, musiała, wyglądać przekomicznie. Horan obejmował mnie po jednej stronie, Hazz Louis'a po drugiej, a Zen i Li pomiędzy nami siedzieli na barierce. Doskonale
-A tak na serio. Mówimy poważnie syku, jeżeli złamiesz jej serce, ksssyt-Liam przejechał po swojej szyi palcem, sugerując ścięcie
-To nasza mała królewna-stwierdził blondyn
-Nigdy więcej mnie tak nie nazywaj-srogo powiedziałam, wyrwałam się z jego uścisku i odeszłam zezłoszczona.
*Oczami Louis'a
Jak zawsze musieli zrobić mi siarę, już się przyzwyczaiłem. Nie wiedziałem o co chodzi Diana'ie. Oniemieliśmy. Co takiego jest w słowie "królewna". Myślałem, że to właśnie tak chcą być nazywane kobiety. Coś nie grało. Mimo, iż szczęście przepełniało mnie całego, z powodu naszego świeżo upieczonego związku, z drugiej strony byłem załamany. Nienawidziłem smutku na jej twarzy. Przeleciałem wzrokiem po twarzach zszokowanych towarzyszy. Zesztywnieli, jak i ja. Skinąłem głową i ruszyłem. Przeszukałem pół budynku, aby nareszcie znaleźć ją na schodach okrytych czerwonym dywanem, na samym szczycie budowli. Siedziała do mnie tyłem, a i tak czułem te łzy spływające po jej policzkach...





Hejka! Jak się macie? Oto kolejny rozdziałek, mam nadzieję, że będziecie zadowoleni z mojej pracy :3
Przypominam o moim nowym blogu: mystery1directionff.blogspot.com c: Zapraszam!
Tak samo i o nowej zakładce "Zamówienia" :3 
Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :*

4 komentarze:

  1. Czyli chłopcy znowu powiedziel za dużo...
    Okej.
    Jej wyznali sobie miłośc!!
    Same słodkości!!
    Super czekam na next!!




    ps. Twoje zamówienie zostało przyjęte do realizacji ;-)
    Musisz tylko uzbroić się w cierpliwość bo wiesz jak to z moim pisamie. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, jak zawsze ;)
      Cieszę się, że jesteś zadowolona ^^

      Będę czekać cierpliwie, ale już nie mogę się doczekać ^^
      Jejku :DD

      Usuń
  2. Ach Lou
    Nareszcie razem
    Jak zgaduję królewna ma związek z jej rodzicami
    Hmm
    Ale Lou ją znalazł
    Więc chyba jest dobrze
    Czekam na kolejny:*
    Buziaki sis:*

    OdpowiedzUsuń