*Oczami Louis'aJak zawsze musieli zrobić mi siarę, już się przyzwyczaiłem. Nie wiedziałem o co chodzi Diana'ie. Oniemieliśmy. Co takiego jest w słowie "królewna". Myślałem, że to właśnie tak chcą być nazywane kobiety. Coś nie grało. Mimo, iż szczęście przepełniało mnie całego, z powodu naszego świeżo upieczonego związku, z drugiej strony byłem załamany. Nienawidziłem smutku na jej twarzy. Przeleciałem wzrokiem po twarzach zszokowanych towarzyszy. Zesztywnieli, jak i ja. Skinąłem głową i ruszyłem. Przeszukałem pół budynku, aby nareszcie znaleźć ją na schodach okrytych czerwonym dywanem, na samym szczycie budowli. Siedziała do mnie tyłem, a i tak czułem te łzy spływające po jej policzkach...***Usiadłem obok i objąłem ją:-Kochanie o co chodzi?-delikatnie zapytałem-No bo...-zacięła się-Od zawsze byłam dla wszystkich tylko "księżniczką", nic więcej. Traktowali mnie jak kogoś innego, lepszego, nienawidzę tego. Kiedy znów usłyszałam to słowo, yhh...Nie cierpię go! Jest okropne! Wtedy czuję się tylko jak ktoś "ważny", nie jak człowiek z uczuciami i ktoś zwykły. Tylko jak ktoś przed kim trzeba się zachowywać, kłaniać się i zwracać po "królewsku"-ocierała łzy-Po prostu mi się przypomniało i wybuchłam. Nie chodzi tu o Niall'a. Głupio się zachowałam-pociągnęła nosem-Wcale nie-pocałowałem ją w policzek-Rozumiem, czasami ludzie mnie też widzą przez pryzmat sławy. Ale najważniejsze za jakich uważają nas najbliżsi i ty sama. Nie daj wmawiać sobie czegoś nieprawdziwego. Znasz swoją cenę i to jest najważniejsze-mówiłem prosto z serca-Może kiedyś nie miałaś kogoś takiego. Kogoś kto jest z tobą dla ciebie, ale teraz już masz. Mnie, chłopców. Jesteś naszą kruszynką, kochanym skarbem. Rozumiesz?-patrzałem jej prosto w oczy-Kocham cię-wyszeptałem prawie bezgłośnie na co zachichotała-Ja ciebie też-lekko musnęła moje usta-Dziękuję...-uśmiechnęła się lekko
-Za co?-uniosłem brwi
-Że jesteś-ułożyła głowę na moim ramieniu.
*Oczami Dina'y
Obudziłam się sama w łóżku, a przecież zasypiałam z Lou, moim, jak cudownie to brzmi, chłopakiem. Przetarłam oczy i nie zwracając uwagi na to, że jestem w piżamie, mam rozczochrany kok na głowie i brak mi makijażu, wyszłam z sypialni. Szurając podeszwami kapci trafiłam do kuchni-pusto. Salon-pusto. W łazience nawet nie sprawdzałam. No to, co. Poszłam na górę. Siedzieli przy włączonym telewizorze. Nie zwróciłam uwagi na to co oglądają
-Dobry-mruknęłam i usiadłam Louis'owi na kolanach. Ucałowałam go w polik, ale on nawet nie zareagował. Coś nie grało, po jego minie poznałam. Luknęłam na ekran. Aha, no to wszystko jasne. UWAGA! UWAGA! Wywołałam międzynarodowy skandal. Pojawiłam się po długim czasie bez znaku życia. WOW! Ta przenikliwość mediów. Dowiedziałam się także, że chodzę z Tomlinson'em, refleks telewizji. Jedyne co było tam zagadką to dlaczego oni tacy oniemiali siedzą i gapią się nie zwracając na mnie uwagi-O co wam chodzi? Chyba to już wiemy-wzruszyłam ramionami. Ich oczy pokierowały się na mnie
-No bo tak jakby jesteś poszukiwana-z lekkim śmiechem stwierdził Zayn
-Co?!-zachłysnęłam się powietrzem
-No-kiwał głową Horan
-Jak to?!-Lou musiał mnie przytrzymywać
-Widzieli cię, teraz tylko chcą się dowiedzieć gdzie stale przebywasz-wyjaśnił spokojnie Li. Trochę opanował mnie
-A jej rodzi...-zaczął Harry patrząc na Payne'a
-Zamknij się idioto-chrząknął Liam
-Co moi rodzice?-nie dawałam za wygraną
-Gratulacje cymbale-Mulat uderzył lokatego w tył głowy
-Ał-syknął
-Mówcie-wstałam
-Twoi rodzice przylecieli do Londynu i za wszelką cenę chcą cię znaleźć-Tommo znów pociągnął mnie na swoje kolana
-Słucham?-oniemiałam. Czułam jak bladnę...
Hejka! Wiem, zaskoczenie :D Nie byłoby tego posta tak wcześnie bez pomocy Ewy :) Nie wiem czemu, ale jej pytanie mnie zmotywowało i w przeciągu 15 minut napisałam to powyżej :>> Mam nadzieję, że będziecie zadowoleni :3
Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :*
-Za co?-uniosłem brwi
-Że jesteś-ułożyła głowę na moim ramieniu.
*Oczami Dina'y
Obudziłam się sama w łóżku, a przecież zasypiałam z Lou, moim, jak cudownie to brzmi, chłopakiem. Przetarłam oczy i nie zwracając uwagi na to, że jestem w piżamie, mam rozczochrany kok na głowie i brak mi makijażu, wyszłam z sypialni. Szurając podeszwami kapci trafiłam do kuchni-pusto. Salon-pusto. W łazience nawet nie sprawdzałam. No to, co. Poszłam na górę. Siedzieli przy włączonym telewizorze. Nie zwróciłam uwagi na to co oglądają
-Dobry-mruknęłam i usiadłam Louis'owi na kolanach. Ucałowałam go w polik, ale on nawet nie zareagował. Coś nie grało, po jego minie poznałam. Luknęłam na ekran. Aha, no to wszystko jasne. UWAGA! UWAGA! Wywołałam międzynarodowy skandal. Pojawiłam się po długim czasie bez znaku życia. WOW! Ta przenikliwość mediów. Dowiedziałam się także, że chodzę z Tomlinson'em, refleks telewizji. Jedyne co było tam zagadką to dlaczego oni tacy oniemiali siedzą i gapią się nie zwracając na mnie uwagi-O co wam chodzi? Chyba to już wiemy-wzruszyłam ramionami. Ich oczy pokierowały się na mnie
-No bo tak jakby jesteś poszukiwana-z lekkim śmiechem stwierdził Zayn
-Co?!-zachłysnęłam się powietrzem
-No-kiwał głową Horan
-Jak to?!-Lou musiał mnie przytrzymywać
-Widzieli cię, teraz tylko chcą się dowiedzieć gdzie stale przebywasz-wyjaśnił spokojnie Li. Trochę opanował mnie
-A jej rodzi...-zaczął Harry patrząc na Payne'a
-Zamknij się idioto-chrząknął Liam
-Co moi rodzice?-nie dawałam za wygraną
-Gratulacje cymbale-Mulat uderzył lokatego w tył głowy
-Ał-syknął
-Mówcie-wstałam
-Twoi rodzice przylecieli do Londynu i za wszelką cenę chcą cię znaleźć-Tommo znów pociągnął mnie na swoje kolana
-Słucham?-oniemiałam. Czułam jak bladnę...
Hejka! Wiem, zaskoczenie :D Nie byłoby tego posta tak wcześnie bez pomocy Ewy :) Nie wiem czemu, ale jej pytanie mnie zmotywowało i w przeciągu 15 minut napisałam to powyżej :>> Mam nadzieję, że będziecie zadowoleni :3
Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :*
15 minut?!
OdpowiedzUsuńJa w tyle to początek twojego imagina napisałam...
Czuję sie zaszczycona że to dzieki mnie dostałas kopa! :-)
Powodzenia w przepisywaniu ;)
Nom, też jestem zaskoczona :3
UsuńHehe :D
Zaszczycona? Serio? Czemu?
Dziękuję :)
Nie wiem
UsuńAle to ja nie zrozumiesz mnie...
A twoje zamówienie bd gotowe jutro koło wieczora :)
Okey ;D XD Hehe :DD
UsuńSpoczko ^^ Już nie mogem się doczekać :3
Ooo
OdpowiedzUsuńWow
Co teraz
Jej Lou jest kochany
Cudowny
Co jak ją znajdą
Jej nie mogę doczekać się kolejnego
Buziaki
Mela
Ciekawe, nie? :D
UsuńNom jest słodki ^^
Dziękuję :3
Całuski :**