niedziela, 18 stycznia 2015

Imagin Harry zamówienie

Wróciłam z pracy. Ciemno. Znów go nie ma. Zapewne szlaja się z Lou i Li po barach. Głupek. Zapomniał po raz kolejny. Byliśmy ze sobą cztery lata. Z czego zapomniał o dwóch rocznicach, a tu zapowiadał się kolejna. Tak, doskonały chłopak, ideał po prostu. Westchnęłam ciężko i ruszyłam do sypialni. Padłam przodem na łóżko. Coś twardego przyczepiło mi się do policzka. Podniosłam się i odkleiłam, jak się okazało, kopertę z twarzy. Otworzyłam papierek:

 "Twój Harry został porwany. Za kilkanaście minut pojawią się u ciebie moi pachołkowie. Radzę nie próbować żadnych numerów. Spakuj się i bądź gotowa. Masz tylko jedną szansę na uratowanie go"

Ta. Czy się wystraszyłam? Nie bardzo. Głupie żarty chłopców zdarzały się dość często. Lecz mimo to wzięłam tą głupią torbę i wrzuciłam kilka istotnych elementów. Usiadłam spokojnie na pościel. Nie denerwowałam się. Byłam zbyt zmęczona. Nagle usłyszałam ostry trzask. Zmarszczyłam brwi. Słyszałam silne kroki. Do pomieszczenia wparowało kilku wielkich mężczyzn w kominiarkach. Założyli mi jakąś torbę na łeb i związali:
-Ała! Puszczaj-wyrywałam się
-Bądź grzeczna, to nic ci się nie stanie-wysyczał ten, który mnie niósł po schodach. Okej. Wtedy to bałam się na max'a. Moje starania na próżno. W momencie kiedy wrzucili mnie do samochodu urwał mi się film. Kiedy ocknęłam się czułam, że stoję na własnych nogach. Nadal w tym worku-Dajcie mi powietrza-warknęłam, gdyż czułam ręce na ramionach-Gdzie jest Hazz?! Gadajcie!-szarpałam się
-No przecież tu jestem-z mojej twarzy zniknął materiał, a oczom ukazał się lokaty uśmiechający się od ucha do ucha
-Harreh!-rzuciłam mu się na szyję. Tuląc go rozejrzałam się. Byliśmy na plaży. W bardzo ciepłym miejscu. Fale spokojnie rozbijały się o brzeg w blasku pełni księżyca. Lekki szum wpadał do mych uszu. Pełno lampek świeciło się dookoła składając się w wielkie serce-Styles?-odsunęłam się od niego i spojrzałam na niego pytająco-O co tu do cholery chodzi?-fuknęłam, czym nie zmazywałam dołeczków z jego polików
-Porwałem cię na wycieczkę-oznajmił jak gdyby nigdy nic
-C-O-?-?-?-szczęka mi opadła i wpatrywałam się w niego jak w idiotę-Po co?-lustrowałam wszystko dookoła 
-Dzisiaj nasza czwarta rocznica-złapał mnie w tali
-Aha-moje oczy się powiększyły-To po to mnie straszysz, nasyłasz na mnie jakiś brutali, rzucasz do samochodów, wkładasz jakieś siaty na głowę, przemycasz mnie gdzieś...
-Na Hawaje-dopełnił moją wypowiedź
-Bo mamy rocznicę?-dokończyłam
-Dokładnie-potwierdził. Jeszcze moment stałam tak osłupiała
-Wariat-splotłam dłonie na jego karku i wpiłam się delikatnie w jego usta
-Kocham cię-złapał mnie za zgięcia kolan i podniósł
-Ja ciebie też-ułożyłam głowę na jego ramieniu. No troszkę się pomyliłam, jednak jest z niego ideał...















Hej! Wiem, późno, ale byłam w kinie na ulubionym filmie Nialler'a. Kto zgadnie na jakim ? :3 Nagrodą będzie imagin z wybranym członkiem zespołu. Jeżeli wiecie, piszcie: "...(tytuł filmu) i (np.) Zayn" Pamiętajcie, kto pierwszy ten lepszy ;) Mam nadzieję, że się spodoba c:
Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :*

7 komentarzy:

  1. Czyżby to była Uprowadzona???
    Nie jestem pewna...

    Alr imagin świetny.
    Harry ma zawsze oryginalne pomysły!
    Czekam na koejne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo zgadłaś :D!
      Z kim imagin? Chyba się domyślam, ale... :DD
      Dziękuję :*
      Oryginalne? O dziękuję Ci bardzo :) Niezmiernie mi miło ^^
      Buziaki :*

      Usuń
    2. Tak chyba ty dobrze juz wiesz z kim!

      Usuń
    3. Oryginalne pomysłt jak na niego!<3

      Usuń
    4. No wiem wiem <3
      A co do tej oryginalności, żartowałam, wiesz chodziło mi o to, że...Ah mnie nie ogarniesz XD

      Usuń
    5. No myślałam że znów zapomniał
      A tu bum niby porwany
      No on to ma pomysły
      A potem porywa ją achh
      Ale by najmniej choć raz się postarał
      Cudowny
      Buziaki
      Mela
      Żyjesz po poniedziałku?

      Usuń
    6. Hehe :D
      No postarał się ;)
      Cieszę się, że Ci się podoba ^^
      Żyję, jakoś :P A ty?
      Całuski :**

      Usuń