Nareszcie nastały wakacje. Jak zwykle pierwszego dnia zaszyłam się u siebie w pokoju i zaczęłam szukać nowego obiektu do przerobienia utworu. Nagle rozległo się pukanie do drzwi:
-Proszę-chrząknęłam
-Noise! Błagam, musisz mi pomóc-Hannah opadła tuż obok
-O co chodzi?-mruknęłam nawet na nią nie patrząc
-No, bo ogłosili konkurs na najlepszy remix piosenki mojego zespołu, wygrana to spotkanie z nimi i ja...
-Spoko, pomogę. Tylko przestań mi piszczeć nad uchem-zgodziłam się. Po pierwsze nie miałam nic lepszego do roboty, po drugie i tak nie dałaby mi spokoju, po trzecie mimo różnic miałam z nią dobry kontakt, więc czemu nie. Zaczęła piszczeć, skakać itd.-Podaj tytuł tego chłamu-ułożyłam dłonie na klawiaturze laptop'a
-Nie chłamu i "Little Things"-piskliwym głosem odrzekła
-Wyjdź, na jutro będzie gotowe-bez słowa mnie opuściła. Zawsze tak miałam. Wolałam sama wszystko przeanalizować i w ogóle. Posłuchałam tych pięciu męskich, jak się okazało, głosów. Przyznam nie byli źli, ale to nie mój klimat. Natychmiast mojemu "geniuszowi" okazał się obraz przeróbki. Szczerze to zajęło mi to zaledwie siedem godzin, tylko. Uznałam to za jedną z moich najlepszych prac. Dostarczyłam to kuzynce i położyłam się spać. Oczywiście, jarała się moim dziełem jak oszalała przez kilka tygodni. Pewnego spokojnego dnia o SZÓSTEJ RANO wpadła z krzykiem do mojej sypialni:
-Zamknij się, ja śpię-mruknęłam
-Wygrałaś! Wygrałaś! Rozumiesz? Poznamy ONE DIRECTION!!!-wrzeszczała
-Co? Ty wygrałaś. Ja nigdzie się nie wybieram-parsknęłam i zepchnęłam ją z łózka
-Weź, musisz iść tam ze mną. Pronto to twoja praca, a po za tym to ja tam zejdę bez ciebie-piszczała
-Dobra pójdę, ale wyjdź. Kiedy to ma być?-zapytałam zaspana
-Jutro-wyskoczyła-Dziękuję, kocham cię-wyszła. Świetnie-pomyślałam i opadłam twarzą na poduszkę.
*Kolejny dzień 16.00
Hannah wystroiła się od stóp do głów. Ja wzięłam prysznic. Wysuszyłam włosy i pozostawiłam rozpuszczone. Ubrałam się w to co uważałam i tyle. No może jeszcze spryskałam się ulubionym zapachem.
Oczywiście musiałam prowadzić, bo ona ledwo oddychała. Uspokoić ją to nie lada wyzwanie. Podjechałyśmy pod wielkie studio nagraniowe. Hann ruszyła przodem ja powoli kroczyłam rozglądając się na boki. Gdzieś zniknęła mi z oczu, kiedy przepuścili nas już na piętro. Przez szybę ujrzałam profesjonalny sprzęt, nie to co na chacie. Weszłam tam i zaczęłam bawić się dźwiękami. Mega fun. Pomyślałam, że te muszę skorzystać. Około półgodzinną samotność przerwały mi otwierające się drzwi. Przestałam i luknęłam w bok. Znajomy mi już chłopak wszedł. Nie kojarzyłam tylko skąd go znam:
-Hej. To ty jesteś Noise?-zbliżył się do mnie
-Tak, a ty jesteś...-skrzywiłam się lekko
-Niall-nadal zero przebłysku co wyraźnie było po mnie widać-Ten z zespołu-podałam mu rękę
-Przepraszam, ja nie mam pamięci do twarzy-powiedziałam jakby mało mnie to ruszało, właściwie to tak było. Z powrotem zajęłam miejsce na fotelu
-Co robisz?-nachylił się nade mną, a ja poczułam zniewalający zapach
-Próbuję coś złożyć tutaj, nie mam takiego wyposażenia. Po za tym, nie obraź się, ale jakoś to interesuje mnie bardziej niż patrzenie jak moja kuzynka piszczy na wasz widok-zaśmiał się
-Mogę posłuchać?-zerknęłam mu w oczy. Utonęłam w nich na moment i się zawiesiłam-Czyli?-rozbawiłam go
-Ja...jasne-wydukałam zakłopotana i nacisnęłam przycisk "play"
-Wow-podsumował moje dzieło-Jesteś niesamowicie utalentowana-stwierdził-Słyszałem już twoją robotę, jesteś serio do tego stworzona-uśmiechnął się i wywołał to samo u mnie. Nie dlatego, że mnie komplementował polubiłam go. Wydawał się taki beztroski, wyluzowany jak ja
-Dzięki. Przyznam, że wasza muzyka też jest całkiem całkiem, ale ja i tak wolę elektro-przyglądał mi się z uwagą-Mam coś na twarzy, czy co?-zachichotałam
-Nie, nie. Po prostu, jeszcze nigdy nie spotkałem kogoś takiego. Szczerego i bezpośredniego, przy czym tak uroczego-zwykła dziewczyna by się zarumieniła i zawstydziła, a ja zwyczajnie parsknęłam rechotem
-Mówił ci już ktoś kiedyś, że jesteś śmieszny?-odchyliłam się na krześle obrotowym
-Mówię poważnie. A ktoś mówił ci, że jesteś słodka?-zapytał szczerząc się
-Raczej wredna-odpowiedziałam. Ogółem wydał się mega fajnym gościem. Wiedziałam, że to nie zwykła pusta kukła z okładek magazynów plotkarskich. Poczułam z nim więź.
Zaprzyjaźniłam się z nim. Pomyśleć, że moja "perfekcyjna", wymalowana Hannah sprawiła, że taka sobie zwykła ja poznała kogoś tak podobnego do siebie. Mam wrażenie, że z Niall'em i mną będzie to coś więcej...
Hejka! Wiem późno. Ale robiłam prezentacje na Geo poza domem i nie miałam jak :/ Ale już jest i mam nadzieję, że nie będziecie na mnie źli, że mam małą przerwę w kilku partówach i piszę jedno partówy. Tak naprawdę to chcę was trochę potrzymać w napięciu i wgl :) Mam nadzieję, że się nie fochniecie :3
Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :*
Masz szczęście, że jestem wykończona na to żeby się fochać <3
OdpowiedzUsuńAle imagin świetny!!!
Mogłabym prosić jakiegoś słodkiego imaginka z Niallem??
<3
Hehe :D Dzięki Bogu ^^
UsuńBardzo się cieszę :D
Oczywiście, już się za niego biorę :)
<3
Taka sobie nielubiąca 1D
UsuńI bum wygrywa konkurs i poznaje Nialla
Nio
Kto by się nie zakochał w tych oczka cudne *.*
Buziaki
Wytrwania do ferii
Jeszcze tylko jeden dzień :D
Mela
Zaskok,nie? :DD
Usuń^^
Nawzajem :* Dokładnie już tylko kilka godzin szkoły :D
Całuski <3