środa, 17 grudnia 2014

Little Sweet Angel 27

sunęłam się po drzwiach i wpadłam w histerię. Wstałam, znalazłam się w łazience. Spojrzałam w lustro. Brzydziłam się sobą. Jak ja mogłam to sobie zrobić?















***
Nie mogłam uwierzyć, że aż tak się skrzywdziłam. Z jednej strony duma, z drugiej smutek. Wzięłam głęboki oddech i uspokoiłam się. Przecież obiecałaś sobie, że zapomnisz, dla niego-pomyślałam. To dało mi motywację, on. Otarłam twarz i pozwoliłam wejść siostrze:
-Co się stało?-od razu mnie przytuliła
-Udało mi się, zjadłam-czułam jak kamień spada jej z serca
-To dlaczego płaczesz?-zapytała
-Bo nie wiem jak mogłam to sobie uczynić, pozwolić na tego postęp-odpowiedziałam
-Już dobrze, zostanę z tobą i pomogę ci-szeptała mi na ucho-Powiedz mi tylko jedną rzecz-puściła mnie-Kochasz go?-przyznam zatkało mnie, nie wiedziałam co powiedzieć. Nigdy dosadnie się nad tym nie zastanawiałam
-Nie. Tak. Nie wiem-miałam mętlik w głowie-Ja zwyczajnie chcę aby był szczęśliwy i nie musiał się już o mnie martwić. Dla niego chcę wyleczyć się z wszystkich ran, które zadał mi Rich-założyła pasmo moich  włosów za ucho i uśmiechnęła się
-Kiedy już będziesz pewna, przyjdź do mnie. A teraz, chodź pójdziemy na spacer-objęła mnie
-Dobrze mi to zrobi-stwierdziłam
-Dokładnie-przytaknęła. Kroczyłyśmy uliczkami parku rozmawiając. Śnieg powoli opadał na ziemię. Już było ciemno, ale to nam nie przeszkadzało. Na ramionach poczułam dłonie, ktoś wyskoczył przede mnie
-Jezu! Wiesz jak mnie wystraszyłeś wariacie!-krzyknęłam na Niall'a
-Oj przepraszam, nie gniewaj się mała-zbliżył się do mnie
-Tylko nie mała-podniósł mnie i zakręcił dookoła
-Wybacz, ale takiej chudzinki jeszcze nie widziałem-zaśmiał się
-Haha-powiedziałam
-Co tu robisz?-zaciekawiłam się
-Wracam od kumpla-ruszyliśmy-Już pojutrze Święta-ucieszył się
-Tak, nareszcie czuję ten klimat-wystawiłam dłoń przed siebie. Nareszcie osiągnęłam spokój, miałam nadzieję, że potrwa to jak najdłużej...










Hejka! Mamy kolejny rozdział ;) Mam nadzieję, że będziecie czytać i chociaż  sama statystyka zmotywuje mnie do pisania dalszej części. Jeżeli nie chcecie  tego opowiadania, piszcie, zrozumiem i skończę to. Nie chcę was do niczego zmuszać.
Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :*

4 komentarze:

  1. Ja go chce i w ogole ja ga ządam wiec wiesz...
    Czekam na kolejny

    OdpowiedzUsuń
  2. Aj aj aj ale jestem późno
    Wybacz mi kochana
    Jejciu jak ja kocham twoje cudeńka,tęskniłam
    Niall i...

    ŚWIĘTA NIEDŁUGO ŚWIĘTA
    Kto się cieszy,kto jaa
    Kochana jesteś genialna
    Lecę nadrabiać
    Ściskam Cię sis
    Mela:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że już jesteś ^^
      A jak ja kocham twe komenty :3

      Tak już blisko do tego magicznego czasu :) Szkoda tylko, że śniegu u mnie brak, zapewne u Ciebie też :< Ciekawe skąd wiem ;)... HEHE :D
      P.S. Jak tam Wigilia klasowa u Ciebie minęła? :)

      Usuń