*Oczami Lou
Wyglądała tak słodko śpiąc na moich kolanach. Przeniosłem ją do swojej sypialni, tam było większe łóżko, nie chciałem aby cisnęła się w pokoju gościnnym. Nie mogłem patrzeć jak wszyscy dookoła ją krzywdzą. Gdyby tylko wiedziała, gdyby tylko wiedziała jak bardzo ją kocham. Ile w stanie byłbym dla niej poświęcić. Byłą dla mnie wszystkim, całym światem. Ale zasługiwała na kogoś lepszego. W sumie cieszyłem się że dowiedziała się o Liam'ie. To był zwykły drań, nie zasługiwał na nią. Taka cudowna dziewczyna, tak wiele problemów. Chciałem to zmienić, pragnąłem ją uszczęśliwić. Ale nie wiedziałem jak...
***
Usiadłem na sofie i schowałem twarz w dłoniach. Postanowiłem. Już wiedziałem jak poprawię jej humor. Chciałem tylko poczekać aż się obudzi.
*Perspektywa Alice
Ocknęłam się w pokoju Lou, nawet mnie to nie zdziwiło. Zawsze bardziej dbał o innych niż o siebie. Weszłam do salonu. Stały w nim walizki, aż cofnęłam się:
-Co to?-zapytałam
-Wyjeżdżamy-oznajmił
-Gdzie?-rozbawił mnie
-Niespodzianka-klepnęłam go w ramię
-Kiedy?-usiadłam na torbie
-Za dwie godziny-czekał na wybuch, i nie musiał długo
-Oszalałeś?!-wstałam i zaczęłam biegać po mieszkaniu-Muszę wziąć paszport, dokumenty, ubrania, kosmetyki i...-latałam jak nienormalna, aż mnie zatrzymał
-Spokojnie. Już wszystkim się zająłem. Mam twoje dokumenty, pojechałem do ciebie po twoje ubrania i kosmetyki. Przed chwilą na wszystkim siedziałaś na tym-śmiał się. Odetchnęłam z ulgą
-Dziękuje-ułożyłam dłoń na klatce piersiowej. Wybuchnęliśmy śmiechem, upadł na kanapę. Pociągnął niechcący mnie za sobą, wylądowałam na jego torsie. Spojrzeliśmy sobie w oczy. Momentalnie spoważnieliśmy. Bałam się dalszego rozwoju wydarzeń...
O lol kocham to!
OdpowiedzUsuńKażde twoje opowiadanie jest super!
Mogłabyś dodać drugą cześć tego imaginu z Louisem?? Bardzo mi się podobał i chciałabym przyczytać co dalej,ok?
W wolnej chwili zapraszam do siebie:
saveyoutonight-louistommo.blogspot.com
Dziękuje bardzo mi miło że tak uważasz ^^ Jeżeli zbierzecie jeszcze cztery komentarze na temat imagina o Louisie obiecuję że wstawię kolejną część <3 Nawet nie wiesz ile motywacji mi dodałaś :* Dziękuje i pozdrawiam :* I oczywiście odwiedzę twoją stronkę :)
OdpowiedzUsuń