wtorek, 4 listopada 2014

Imagin całe 1D część 9

-Może wejdziesz?-zapytałam
-Jasne-wpił się w moje wargi. Zdążyłam tylko zamknąć drzwi a już zaraz byliśmy w mojej sypialni. Było niesamowicie. Zasnęłam w jego ramionach, czułam się jak księżniczka. Tą bajkę zepsuła jednak pobudka...
***
-(T.I), (T.I)-szeptała moje zdenerwowana kuzynka. Przerażona przyjęłam  pozycję siedzącą-Kuchnia, teraz-wyszła. Luknęłam na blondyna śpiącego obok, byłam wystraszona. Co miałam jej powiedzieć? Wstałam po cichu i założyłam na siebie bieliznę i jego koszulkę, tylko ona  była na wierzchu. Niepewnie weszłam do umówionego pomieszczenia. Ze spuszczoną głową usiadłam na krześle naprzeciwko niej, czekałam na najgorsze:-Kuzyneczko, nie spodziewałam się czegoś takiego po tobie. Myślałam że jesteś grzeczniutka i porządna ale okazałaś się niegrzeczna-już myślałam że mi odpuści-Rozumiem, może to twoja pierwsza miłość i jesteś zauroczona ale ja wiem jacy są faceci. Poza tym, to gwiazdor nie będzie chciał takiej zwykłej piękności-spojrzałam na nią z oburzeniem-On pożąda ładnych laleczek  z klubów. Chciał zaliczyć i teraz cię zostawi-łzy zebrały się w moich oczach
-Niall nie jest taki! To najsłodszy,  najukochańszy chłopak jakiego spotkałam!  Kocham go całym sercem! To że ty trafiałaś na drani to już nie mój interes! Nie będziesz mi układać życia! Nie znasz go!-wykrzyczałam z całych sił, moje policzki nie przestawały moknąć
-Żebyś się nie zdziwiła! Tylko nie przychodź mi tu później z płaczem!-również podniosła głos
-Nienawidzę cię!-ani ja ani ona nie spodziewałyśmy się takich słów do siebie, jeszcze kilka lat temu obiecałyśmy sobie że nigdy się nie opuścimy a tu takie coś. Wybiegłam zapłakana. Z trzaskiem trafiłam do swojego pokoju. Kompletnie zapomniałam że Nialler nadal tam jest.


Oparłam się o drzwi i zaczęłam cicho łgać. Blondas obudził się i spojrzał w moją stronę. Był przerażony, ubrał się i zajął miejsce obok. Objął mnie, oparłam głowę  na jego ramieniu:
-Co się stało?-zapytał
-Pokłóciłam się z moją kuzynką-otarłam łzy
-Kochanie...-pocałował  mnie w czoło
-Najgorsze jest to że...nieważne-byłam załamana
-Co?-nie chciałam odpowiadać
-Naprawdę nic, zaraz mi przejdzie-chyba skłamałam
-Napewno?-dopytywał
-Tak, tak-wstaliśmy
-Kocham cię-musnął moje usta
-Ja ciebie też-przytuliłam go. Wtedy poczułam że Nicole nie ma racji
-Ja już muszę się zbierać-oznajmił
-Dobrze. Widzimy się po nagrywaniu?-patrzałam jak się pakuje
-Jasne wpadnę pod studio-obdarował mnie małym całusem w policzek. Odprowadziłam go do drzwi. Wiedziałam że Nicki obserwuje wszystko z kuchni więc specjalnie namiętnie pocałowałam go. Kiedy miałam zamiar już ruszyć po schodach zatrzymała mnie:
-Co to do cholery jest?!-niechętnie zwróciłam się do stołu
-Ja, ja...-nie wiedziałam co powiedzieć to było straszne-Ty nie rozumiesz...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz