czwartek, 6 listopada 2014

Imagin całe 1D część 10

Kiedy miałam zamiar już ruszyć po schodach zatrzymała mnie:
-Co to do cholery jest?!-niechętnie zwróciłam się do stołu
-Ja, ja...-nie wiedziałam co powiedzieć to było straszne-Ty nie rozumiesz...
***
-Czego nie rozumiem że jesteś tu od kilku dni i jesteś dzi*ką?!-jej słowa były dla mnie ciosem poniżej pasa, przegięła. Naprawdę mnie skrzywdziła. Wybiegłam z tamtego pomieszczenia. Stanęłam przed lustrem, łzy same spływały po moich policzkach. Dobrze wiedziała jak mnie zranić, jak urazić. Dlaczego to powiedziała? Nie ruszałam się przez chwilę. W końcu uświadomiłam sobie jak jest późno. Szybko uczesałam się, umalowałam lekko i ubrałam się. Przeszłam obok Nicki obojętnie, jakby jej nie było. Nie reagowałam na jej przeprosiny i pytania. Zwyczajnie opuściłam tamto mieszkanie. Wsiadłam do pierwszej lepszej taksówki i odjechałam. Znalazłam się na planie. Szybko się odnalazłam w tamtym miejscu. Nagraliśmy kilka scen, zaprzyjaźniłam się z dziewczyną odpowiedzialną za ubiór i makijaż. Tylko ona wydawała się ludzka, taka normalna. Miała na imię Tanisha. Była czarnoskórą, niską brunetką o zniewalających oczach. Uważałam ją za dobrą koleżankę. Tylko ona z ekipy nie oceniała mnie poprzez ten artykuł. Reszta zdążyła już mnie znielubić.Około 17.00 wyszłam z budynku. Nialler stał oparty o swój samochód na parkingu. Przykleiłam sobie na twarz uśmiech i podeszłam do niego. Pocałowałam go namiętnie:
-Hej skarbie. Jak tam?-zapytał. Nie koniecznie chciałam odpowiadać
-Dobrze, całkiem miło się pracuje-spuściłam głowę
-Oboje wiemy że nie o to pytam-złapał mnie za podbródek. Nie umiałam kłamać, ale musiałam
-Już dobrze, jest okej-bardzo ciężko było mi to wydusić
-Napewno?-oczywiście musiał mnie zmusić do powtórzenia tego
-Tak, jest dobrze-wsiadłam do auta. Po chwili zajmował miejsce kierowcy obok. Zauważyłam że ani nie zmierza do mojego mieszkania ani do swojego-Gdzie my jedziemy?-zaciekawiłam się
-Niespodzianka-szczerzył się. TYLKO NIE TO...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz