12.13. W tamtym momencie dostałam zawału, 14 nieodebranych połączeń od Tay'a i dziesiątki sms'ów
-Boże Święty!-wyskoczyłam spod kołdry
-Co się stało?-obserwował jak nerwowo ubieram sukienkę
-Ja już muszę uciekać-wiedziałam że będę miała spore KŁOPOTY!...
***
Wystrzeliłam z jego mieszkania jak szalona. Znalazłam się w niezbyt odległej dzielnicy od mojego domu. Pobiegłam do domu Rubin. Zastukałam mocno do jej okna. Otworzyła:
-Gdzieś ty była? On dzwonił do mnie-podawała mi ubrania a ja się przebierałam, tak na ulicy
-Co powiedziałaś?-w szale się odziewałam
-Że zapomniałaś ładowarki i że aktualnie jesteś w sklepie po płatki na śniadanie. Masz być w domu za jakieś dziesięć minut, dłużej nie pociągniemy-skończyłam. Wrzuciłam do jej pokoju sukienkę, szpilki i torebeczkę. Dałam jej buziaka w policzek
-Nie wiem jak ci dziękować-dyszałam
-Leć już-popchnęła mnie. Biegłam około pięciu minut. Dotarłam, otrząsnęłam się i wzięłam głęboki oddech. Złapałam za klamkę i popchnęłam drzwi. Zamknęłam je za sobą. Wkroczyłam do salonu, siedział w ciszy. Niepewnie podeszłam:
-Cześć Tay'son-lubiłam go tak nazywać
-Hej, jak było u Rub?-uśmiechał się, ale wyczułam coś niepokojącego w tym tonie
-Nieźle, jak zawsze-starałam się zachować spokój. Zaśmiał się pod nosem
-Może usiądziesz?-zaproponował
-Okej-upuściłam torbę i zajęłam miejsce obok. Szczerzył się znacznie bardziej niż zwykle
-Może opowiesz co tam sobie porabiałyście?-coś za mile się odzywał
-Malowałyśmy paznokcie, czesałyśmy się, gadałyśmy o chłopakach i takich tam...-kłamałam jak najęta
-Piłyście alkohol?-podejrzliwie spytał
-Piwo-nie wiedziałam co go tak cieszyło
-A wiesz, siedziałem sobie dzisiaj przy śniadaniu i oglądałem telewizję-miałam złe przeczucia-I leciał bardzo ciekawy artykuł, nie powiem zatkało mnie-serce prawie wyskoczyło mi z piersi-Nawet go nagrałem-włączył telewizor. "Wczorajszego wieczoru widziano zespół One Direction w największym klubie w Londynie. Jak wiemy dotychczas Louis Tomlinson nie miał żadnej partnerki, jednakże poprzedniej nocy widziano go z niejaką (T.I) (T.N). Podobno wcześniej przebywała z piosenkarzem na meczu charytatywnym tego samego dnia. Od informatorów wiemy że para wróciła razem do mieszkania gwiazdora. Chyba szykuję się nam nowa para..." na ekranie pojawiło się mnóstwo zdjęć moich i Lou. Straciłam oddech. Tay nadal się uśmiechał-Chcesz mi coś powiedzieć?-bałam się jak nigdy. Kompletnie mnie zatkało, katusze. Co mogłam niby mu powiedzieć?...
Hejoł! Taaa...prawdopodobnie pojawią się jeszcze dwie części, tak wiem jestem nienormalna, ale mam pomysł i nie chcę go marnować ;) Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :*
-Cześć Tay'son-lubiłam go tak nazywać
-Hej, jak było u Rub?-uśmiechał się, ale wyczułam coś niepokojącego w tym tonie
-Nieźle, jak zawsze-starałam się zachować spokój. Zaśmiał się pod nosem
-Może usiądziesz?-zaproponował
-Okej-upuściłam torbę i zajęłam miejsce obok. Szczerzył się znacznie bardziej niż zwykle
-Może opowiesz co tam sobie porabiałyście?-coś za mile się odzywał
-Malowałyśmy paznokcie, czesałyśmy się, gadałyśmy o chłopakach i takich tam...-kłamałam jak najęta
-Piłyście alkohol?-podejrzliwie spytał
-Piwo-nie wiedziałam co go tak cieszyło
-A wiesz, siedziałem sobie dzisiaj przy śniadaniu i oglądałem telewizję-miałam złe przeczucia-I leciał bardzo ciekawy artykuł, nie powiem zatkało mnie-serce prawie wyskoczyło mi z piersi-Nawet go nagrałem-włączył telewizor. "Wczorajszego wieczoru widziano zespół One Direction w największym klubie w Londynie. Jak wiemy dotychczas Louis Tomlinson nie miał żadnej partnerki, jednakże poprzedniej nocy widziano go z niejaką (T.I) (T.N). Podobno wcześniej przebywała z piosenkarzem na meczu charytatywnym tego samego dnia. Od informatorów wiemy że para wróciła razem do mieszkania gwiazdora. Chyba szykuję się nam nowa para..." na ekranie pojawiło się mnóstwo zdjęć moich i Lou. Straciłam oddech. Tay nadal się uśmiechał-Chcesz mi coś powiedzieć?-bałam się jak nigdy. Kompletnie mnie zatkało, katusze. Co mogłam niby mu powiedzieć?...
Hejoł! Taaa...prawdopodobnie pojawią się jeszcze dwie części, tak wiem jestem nienormalna, ale mam pomysł i nie chcę go marnować ;) Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz