-Ja ciebie też-nareszcie się otrząsam
-Poważnie?-uśmiech powoli wkracza na jej twarz
-Tak-chce się przytulić-Ale jest jeden kłopot-cofa się
-Jaki?-pyta
-Jak powiemy o tym Nialler'owi?-oboje przygryzliśmy wargi, mieliśmy małe kłopoty...
***
-Ale nie jesteśmy oficjalnie parą-krzyżuje ręce na klatce piersiowej
-Jak to?-pytam
-A zapytałeś?-była taka urocza
-A więc-upadam na kolana-(T.I) Horan, czy zechciałabyś, oficjalnie, ze mną być?-chichocze słodko
-Niech pomyślę...-udaje że się zastanawia-Tak!-wpada mi w ramiona
-Czy mogę?-zbliżam swoją twarz do niej-Tak-delikatnie ją całuję. Nie trwa to krótko. Nagle słyszymy chrząknięcie, odskakujemy od siebie jak poparzeni
-Nie przeszkadzam wam?-zamarłem. Ona podchodzi do brata, staje na palcach i szepcze mu coś na ucho. On mija ją i podchodzi do mnie z poważną miną:
-Jeżeli ją skrzywdzisz, zabiję cię, tylko ostrzegam-uśmiecham się, ulżyło mi
-Nigdy jej nie zranię, nie umiałbym-dziewczyna dołącza do nas i łapie nas za dłonie
-Kocham was-obdarowuje nas całusami w policzek
-Ja ciebie też-równocześnie z blondynem odpowiadam. Idziemy się szykować, moja ukochana nie opuszcza mnie na krok. Czeszą mnie, przebierają itd. Prawie nie mamy dla siebie czasu, ale postaram się to zmienić. Podłączają mnie właśnie do całego sprzętu, nie wiem już jak długo. Gdzieś mi zniknęła, skończyli więc jej szukam. W garderobie-pusto, inne pomieszczenia również. Wołają mnie już na występ, nie wiem co robić, chcę wiedzieć gdzie ona jest. Niechętnie ruszam w stronę wejścia. (T.I) już tam jest. Jak wygląda?-przepięknie. Zbliżam się, kamień spadł mi z serca. Łapię ją za dłonie:
-Ślicznie-zakładam kosmyk jej włosów za jej ucho-Ty też-uśmiechamy się. Wpijam się lekko w jej malinowe usta. Odsuwam się trochę
-Powodzenia-światła na scenie zapalają się i rzucają na nas dziesiątki barw. Nasz cień pada na wielką ścianę, jest idealnie. Muzyka zaczyna grać:
-Nie dziękuję-jeszcze raz ją całuję, łapię za mikrofon i pełen energii i uradowany ruszam na scenę. Żegna mnie jej cudowny uśmieszek. Jestem wniebowzięty, to spełnienie marzeń. Teraz, właśnie w tej chwili śpiewam "You and I" myśląc o tej jedynej, (T.I)...
SIEMKA! Troszkę późno ale lepiej niż wcale ;) Zaraz kolejny Imagin ale 1partowiec :))
Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz