-Niespodzianka-szczerzył się. TYLKO NIE TO...***
-Proszę powiedz mi-nalegałam
-Nie-śmiał się
-Niall!-również z lekkim rozbawieniem w głosie krzyknęłam
-Yym-kiwał głową na nie-Nie ma nawet o tym mowy-denerwował mnie ale w tym dobrym znaczeniu. Oparłam głowę o siedzenie.
-To chociaż zwolnij, jedziesz jak narwaniec-stwierdziłam. Nagle kłośny trzask i światło...
***
-Aaaaa!-obudziłam się z krzykiem w pokoju mojej kuzynki
-(T.I) skarbie co się stało?-blondyn objął mnie ramieniem
-Nie Niall, to był tylko zły sen...
***
Bam! Tak wiem na pewno spodziewaliście się czegoś innego. Ale cóż :D. Jeżeli ktoś nie zrozumiał to chodzi o to że wszystko od spędzonej nocy z Horan'em było snem ;) Tak wiem jestem chora, mam nadzieje że przez to mnie nie znienawidzicie. Pewnie spodziewaliście się jakiś ucieczek, krzyków itd. a tu proszę. Mam nadzieję że się spodoba :* Miłego dnia. Jednokierunkowi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz