***
-Ymm...Ja...-jąkałam się
-No słucham-skrzyżował ręce na klatce piersiowej
-No dobra...-opadłam z sił, moje starania na nic-Byłam wczoraj z nim w klubie, już wiesz. Później spałam u niego, NIE Z NIM-podkreśliłam ostatnie słowa
-Dlaczego mi nie powiedziałaś?-spoważniał
-Bałam się i tak byś mi nie pozwolił-miałam nadzieję że obejdzie się bez krzyków
-Skąd wiesz?-uwielbiałam ten jego idiotyczny ton-Jesteś moją siostrzyczką i zawsze nią będziesz, ale jesteś już dorosła. Możesz podejmować decyzje sama. Ufam ci, ale masz mówić mi o takich rzeczach-myślałam że się przesłyszałam. To nie był mój stary Tay, podmienili go. Zostałam w bez ruchu, aż w końcu to do mnie doszło
-CO?!-krzyknęłam-To ja przez ostatnie 24 godziny się wysilam po to żeby usłyszeć że nie musiałam?!-z jednej strony się cieszyłam, z drugiej byłam wściekła
-Tak-roześmiał się
-Kocham cię-wtuliłam się w niego
-Ja ciebie też-pocałował mnie w czoło-A teraz spowiedź, gadaj. Jaki on jest?-było to jego takie "bratczyne pytanko"
-Louis jest...-wymieniłam wszystkie jego zalety i poparłam przykładami. Ogólnie to niewiele różnili się od siebie. Obaj byli troskliwi, odpowiedzialni, zakręceni, LENIWI, lubili piłkę nożną itd. Więc Lou przypadł mu do gustu pomimo że nie się nie znali
-Może go tutaj zaprosisz?-zaproponował
-Czemu nie-stwierdziłam. Od razu napisałam do piosenkarza, po kilku sekundach dostałam odpowiedź. Zgodził się. Miałam obawy, ale do odważnych świat należy!
*Wieczór
Odświeżyłam się. Ubrałam, uczesałam w koński ogon i przygotowałam wszystko na wizytę Tomlinson'a. Otworzyłam drzwi:
-Hej!-przywitałam się
-Witaj-pocałował mnie w policzek i wszedł
-To mój starszy brat Tay, a to Louis-przedstawiłam ich sobie. Wymienili męskie piątki i weszli do salonu. Nie pomyliłam się-byli identyczni. Darli się na telewizor w tych samych momentach, cieszyli się tak samo i ogólnie nie mogłam znieść tego że brat kradnie mi chłopaka. Ale cieszę się że mogę rozwijać naszą relację na legalu...
Witam! No to wyszło na to że z dwóch rozdziałów, zrobiło się pięć :3 No cóż, to po prostu ja :D. Mam nadzieję że się wam podoba i wyrazicie swoją opinię pod postem ;) Teraz czekajcie na kolejny, ostatni, rozdział imagin'u o Hazz'ie ;)
Pozdrawiam JEDNOKIERUNKOWYCH :* i dobranoc <3
To czekam
OdpowiedzUsuń